Bruno Fernandes
Adam Davy/PA Images via Getty Images

EURO 2024: Portugalia odpada w karnych

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Z Mistrzostwami Europy pożegnali się kolejni gracze Manchesteru United, którzy reprezentowali barwy reprezentacji Portugalii. Przegrali oni z Francuzami, lecz dopiero w rzutach karnych, gdyż obie strony nie były w stanie wcześniej trafić do bramki.

Spotkanie dość elektryczne, gdyż grające reprezentacje wymieniały się dominacją boiskową, lecz i tak nie były w stanie trafić do siatki w podstawowym czasie gry. Kiepsko prezentujący się ostatnio Portugalczycy rywalizowali z mało skutecznymi Francuzami, a w przełamaniu którejkolwiek z tych pass nie pomogła nawet dogrywka.

Ostatecznie skończyło się na konkursie rzutów karnych, gdzie zwycięsko z tego starcia wyszła Francja. Gracze tego zespołu wykorzystali wszystkie swoje jedenastki, a Portugalczycy mieli tylko trzy trafienia. Swojej próby nie wykorzystał Joao Felix.

Tego dnia od pierwszych minut zagrał kapitan “Czerwonych Diabłów” Bruno Fernandes, a drugi podopieczny Manchesteru United Diogo Dalot przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych. Fernandes zaliczył przeciętny występ i został zmieniony przez Francisco Conceicao w okolicach 75. minuty.

Ofensywny pomocnik pomimo rozgrywania piłki nie był w stanie znacząco wpłynąć na grę swojego zespołu. Kilkukrotnie próbował on zagrozić bramce rywali, lecz tylko jedno uderzenie było celne. Zaliczył on 42 celne podania, w tym dwa kluczowe, a oprócz tego 69 kontaktów z piłką, które zamieniły się na 15 strat. Nie był on w stanie również wyróżnić się w grze defensywnej, gdzie głównie przegrywał pojedynki o piłkę i miał trudności z zatrzymaniem rywali.

Piłkarze Manchesteru United udadzą się teraz na urlopy, by w następnych tygodniach dołączyć do głównej grupy treningowej Erika ten Haga w ramach okresu przygotowawczego. Na moment publikacji nie poznaliśmy szacowanych dat ich powrotu.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze