Strona główna West Ham United - Manchester United

West Ham United - Manchester United

Premier League 

29 września 2018, godz. 13:30

West Ham United

Manchester United
3
1

Raport meczowy

Manchester United wyglądał dziś w Londynie tak źle, że praktycznie od pierwszych minut było wiadomo, że przegra to spotkanie. I tak też się stało, ekipa West Hamu wygrała bardzo pewnie 3:1.

Tak źle tak szybko jeszcze chyba w tym sezonie nie było. Piłkarze West Hamu przez pięć pierwszych minut totalnie zamknęli rywali na ich połowie i błyskawicznie po paru próbach udało im się wyjść na prowadzenie.

Mark Noble ładnie wypatrzył wychodzącego na prawej stronie Pablo Zabaletę, który ze skrzydła dograł w pole karne do Felipe Andersona, a Brazylijczyk wpakował futbolówkę do bramki.

Wydawało się, że po szybkim gongu “Czerwone Diabły” wezmą się do roboty szybciej niż zazwyczaj, ale nic takiego nie miało miejsca. Frustrowały szarże na prawej stronie Ashleya Younga, zawodził Paul Pogba, Romelu Lukaku i w sumie każdy z niewielkimi wyjątkami. Ale jeśli coś wyróżniać, to raczej przebłyski, jak te Anthony’ego Martiala niż całokształt udanego występu.

Goście grali słabo, a gospodarze korzystali z nieudolności przeciwników konsekwentną grą. Przy drugim trafieniu dopisała im co prawda fura szczęścia, ale patrząc na dyspozycje obu zespołów był to gol jak najbardziej zasłużony.

Issa Diop w 43. minucie przedłużył piłkę głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do Andriya Yarmolenki, który długo szukał odpowiedniego momentu na oddanie strzału i w końcu go oddał. 9/10 przypadków ta próba zostałaby zblokowana, ale bogowie futbolu nie byli dziś po stronie przyjezdnych z Old Trafford, stąd piłka odbiła się niefortunnie od Victora Lindelofa i wpadła do siatki obok zaskoczonego Davida de Gei.

W drugiej połowie wcale nie było lepiej, a zwolennicy teorii spiskowych mogą się doszukiwać w poczynaniach swoich pupili celowej gry na zwolnienie swojego menedżera. I wtem w 71. minucie gola kontaktowego ustrzelił wprowadzony chwilę wcześniej Marcus Rashford, któremu chyba nikt nie zdążył jeszcze powiedzieć, że dziś nie gramy na serio.

Anglik dopadł bliższy słupek przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego i uderzeniem piętą zaskoczył Łukasza Fabiańskiego, który przy kilku udanych interwencjach (m.in. kapitalna główka Marouane’a Fellainiego) tym razem skapitulował.

Nadzieje na pozytywny rezultat zostały pogrzebane tak szybko, jak się pojawiły, bo już trzy minuty później “Młoty” ustrzeliły trzecią bramkę. Fatalnie ustawili się Chris Smalling do pary ze Scottem McTominayem – który nie wiadomo z jakiego powodu dziś został ustawiony na środku defensywy – z czego skrzętnie skorzystał Marko Arnautović.

Statystyki

NumerImię i nazwiskoBramkiAsystyMinutyOcenaKartki
1.
905
2.
574
6.
704
9.
905
11.
715
12.
904
18.
905 Żółta Kartka
23.
1905
27.
905
31.
905
39.
905

Rezerwowi

NumerImię i nazwiskoBramkiAsystyMinutyOcenaKartki
8.
194
10.
1336
17.
204
3.
13.
21.
36.