Joshua Zirkzee
x/ManUtd

Artykuł The Athletic: Joshua Zirkzee – możesz świętować transfer do Manchesteru United

, Joanna Bryndza
Zmień rozmiar tekstu:

Ricardo Willemse przegląda wideo na swoim telefonie, na którym byli piłkarze życzą Spartaan’20 powodzenia przed decydującym meczem o mistrzostwo na koniec poprzedniego sezonu. 

Próbuje znaleźć jedną, konkretną twarz, wśród wielu znanych absolwentów tego amatorskiego holenderskiego klubu.

Są dobre życzenia od Denzela Dumfriesa, prawego obrońcy Interu Mediolan i reprezentacji Holandii, ale to nie jest klip, którego chce. Nie jest to również szczególnie długie i szczere przesłanie, które wysłał Bruno Martins Indi, kolega Dumfriesa z reprezentacji. 

Wreszcie Willemse znajduje to, czego szuka. Filmik Joshuy Zirkzee, nagrany podczas podróży z resztą drużyny Bolonii: jest krótki, ostry, treściwy i przekazany z absolutnie kamiennym wyrazem twarzy.

Nic dziwnego, że tak trudno było go znaleźć. Wiadomość od nowego napastnika Manchesteru United trwa zaledwie pięć sekund.

Willemse, który był trenerem Zirkzee w młodzieżowej drużynie Spartaan, wybucha śmiechem po odtworzeniu filmu. Kiedy go otrzymał, przekazał ojcu Joshuy. “Czy on nie potrafi zrobić niczego jak normalny facet?” – padła odpowiedź.

Willemse uważa, że to zabawne, ponieważ w tym nagraniu rozpoznaje tego samego spokojnego, opanowanego, lekko powściągliwego młodego mężczyznę, którego znał z dzieciństwa. 

– Można to było zobaczyć po tym, jak poruszał się po boisku. Flegmatyczny, opanowany, pewny siebie. Czasami zdobywał niesamowite gole, ale nie celebrował ich. Odwracał się i szedł z powrotem na środek boiska. Nie podobał mi się ten brak ekspresji.

Willemse próbował dowiedzieć się, dlaczego Zirkzee nie świętował tych momentów będąc dzieckiem, ale nigdy nie zbliżył się do odpowiedzi.

– To było trochę aroganckie, ale nie celowe. On po prostu taki jest. Poza boiskiem był bardzo towarzyski, po prostu to normalny facet.

I nawet jeśli wiadomość z życzeniami była nieco krótka, pokazuje, że Zirkzee to ktoś, kto nigdy nie zapomniał skąd pochodzi. Nawet jeśli to miejsce czasami o nim zapomina. 

joshua zirkzee3

Po zakończeniu rozgrywek Serie A dla Bolonii, a przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy, na parking klubu, VV Hekelingen, wjechało Porsche. 

Były zawodnik powrócił i miał nadzieję na spontaniczny mecz z dawnymi przyjaciółmi, na boiskach, na których rozpoczynał karierę. Niestety na miejscu nikt nie rozpoznał Zirkzee, pomimo jego podpisanej koszulki i zdjęć wiszących w klubowym barze.

– Poprosili go, żeby odszedł – mówi Ferry Verbeek, jeden z pierwszych trenerów Zirkzee w Hekelingen.

Niezrażony Zirkzee, wciąż co jakiś czas odwiedza swój pierwszy klub. Stadion znajduje się tuż za rogiem od miejsca, gdzie dorastał, w sennym przedmieściu Spijkenisse, miasta na południowy zachód od Rotterdamu. 

Jego rodzice, Remco i Doris, zaczęli zabierać Joshue na treningi w Hekelingen, po tym jak został odrzucony przez inny lokalny klub, ponieważ był za młody. Miał wówczas zaledwie 4 lata, ale Verbeek natychmiast dostrzegł jego talent. 

– Jego ojciec powiedział: “Czy to wyjątkowe?”. Odpowiedziałem, że bardzo wyjątkowe. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Co roku mam 80 zawodników w wieku od 3.5 do 6 lat, ale on miał mnóstwo umiejętności. Potrafił przebiec całe boisko i nikt mu nie przeszkadzał.

Verbeek pamięta, jak Remco filmował mecze Joshuy z linii bocznej, aby móc doradzić synowi, w czym powinien się poprawić. 

Pragnienie jego ojca, aby przetestować talent syna, doprowadziło go ostatecznie do Spartaan’20, gdzie co roku około 2500 zawodników w wieku od 5 do 17 lat, z Rotterdamu i okolic ubiega się o przyjęcie. Wybranych zostaje tylko kilku. 

Zirkzee przyjechał do klubu mając 9 lat, ale grał w drużynie U-11 pod wodzą Willemse, ponieważ Remco chciał, aby jego oczywisty, naturalny talent, był rozwijany i poddawany próbom.

Okazało się, że łatwiej powiedzieć niż zrobić. Zirkzee był wysoki jak na dziewięciolatka, a jego fizyczność pozwalała mu dominować nad większością przeciwników. Do tego dochodziły niezwykłe umiejętności techniczne.

– Już wtedy był kompletny, z prawą jak i lewą nogą – wspomina Willemse.

W tej grupie wiekowej Spartaan grał w siódemkę, a Zirkzee był jednym z dwóch napastników, ustawionych szeroko. 

– Jego wielką zaletą była gra z pozycji skrzydłowego, schodził do środka i strzelał w dalszy róg – trochę jak Arjen Robben. Wewnętrzną częścią stopy, obok bramkarza, a potem odwracał się i…

Willemse przerywa i robi najlepszą możliwą imitację “braku świętowania” Zirkzee, z pustym, martwym spojrzeniem. 

Za plecami Zirkzee grał Tim Santcroos, pomocnik, który później sam został trenerem w Spartaan. Santcroos żywo pamięta swoje pierwsze wrażenie po obserwacji Zirkzee zza linii bocznej boiska, podczas swojej pierwszej wizyty w klubie.

– Był na końcu boiska, prawie poza grą, a potem wykonał idealnego “akka” – mówi, opisując umiejętność futbolu ulicznego, podobną do “elastico”, spopulizowaną przez Ronaldinho

– Niewiarygodne. Patrzyłem na mojego tatę i myślałem: “Będę grał z takim zawodnikiem?!”

Santcroos i Zirkzee stworzyli duet, który zdominował konkurencję, rywalizując z o wiele bardziej doświadczonymi drużynami z Ajaxu, Feyenoordu i PSV Eindhoven, a nawet wygrywając jeden turniej kontynentalny z udziałem młodzieżowych drużyn czołowych klubów europejskich, takich jak Benfica i Celtic. 

– Musieli stworzyć super konkurencję, żeby nam utrudnić zadanie. Pierwszy mecz, myślę, że wygraliśmy 13:0. Podczas rozpoczęcia, które mieliśmy, ja i Joshua wykonaliśmy jedno dotknięcie przez całą obronę, żeby zdobyć gola.

Zirkzee był tak utalentowany, że czasami trudno było go wystarczająco zmotywować, a niektórzy z tych, którzy pracowali z nim blisko w Spartaan, zastanawiają się, czy to właśnie dlatego nie dołączył od razu do jednego z największych klubów w holenderskiej piłce nożnej. Zamiast tego jego następnym przystankiem był ADO Den Haag

– Pierwszego gola pamiętam jakby to było wczoraj – mówi Daniel van der Meulen, który zaprosił Joshue na testy w Hadze.

– To był strzał z połowy boiska, ponad bramkarzem. Już sama śmiałość i jakość tego uderzenia wiele mi powiedziały o jego charakterze: ten facet jest kimś wyjątkowym.

Fizyczność Zirkzee sprawiła, że trener drużyny U-13 Den Haag spodziewał się nieco bardziej niezdarnego zawodnika.

– Kiedy małe dzieci dorastają, mają trochę większe trudności z koordynacją. Potem zagrał piłkę w ten sposób i pomyślałem: “OK, to też jest coś nowego dla mnie”.

Van der Meulen był także zaskoczony ambicją Zirkzee. 

– Od dnia, w którym go poznałem, mówił mi, że wygra Ligę Mistrzów – wspomina.

To zaufanie do własnych umiejętności czasami trzeba było ograniczać. 

– Na początku myślał: “Tak, strzeliłem gole, przybyłem, będę grał za każdym razem”. Więc posadziłem go na ławce rezerwowych na dwa spotkania.

Pomimo tego, że poza boiskiem był raczej cichy, a nawet wręcz introwertyczny, Zirkzee skonfrontował się z Van der Meulenem, prosząc o wyjaśnienia.

– Był dość dojrzały w tym wieku, więc wytłumaczyłem mu, że jeśli chce grać na poziomie, jakiego oczekujemy, musi zrozumieć i zaakceptować, że gramy jako drużyna i potrzebujemy go jako część zespołu.

– Ostatecznie, pokazał mi mentalność jedynego w swoim rodzaju wojownika. Zawsze był po stronie drużyny, obwiniał siebie, gdy coś poszło nie tak, potrafił kontynuować grę i myślał: “OK, zawiodłem, stało się, ale spróbuję ponownie”. Jeśli chodzi o 13-letniego Joshuę, to zawsze pozostaje w mojej pamięci.

Niedługo potem, Santcross, ponownie spotkał swojego przyjaciela, występując w NAC Breda, i próbował ostrzec nowych kolegów z drużyny, z czym się mierzą. 

– Mówiłem: “Chłopaki, trzymajcie się go, róbcie, co możecie”. Josh strzelił pierwszego gola, więc przegrywaliśmy. Ja doprowadziłem do remisu 1:1, ale myślę, że po tym po prostu uznał, że będzie lepszy od nas wszystkich. Zdobył hat-tricka.

Występy takie jak ten ostatecznie zwróciły uwagę większych klubów. W 2016 roku Van der Meulen dołączył do Akademii Feyenoordu – i wraz z doświadczonym trenerem młodzieży, Jeffreyem Oostem – zaproponował angaż Zirkzee, u dyrektora Akademii klubu z Rotterdamu, Damiena Hertoga.

– Chcesz wiedzieć, czy on wnosi wkład w grę, ponieważ jest większy, szybszy, silniejszy, czy też ze względu na swoje umiejętności? – wspomina Hertog.

– To zawsze trudne, ale co mi się spodobało w Joshu, to jego kreatywność w rozwiązaniach – z piłką i bez piłki – co czyni go dla mnie wyjątkowym piłkarzem.

Hertog przekonał trenerów Akademii Feyenoordu, że nie powinni zniechęcać się do bardziej nieprzewidywalnych i pomysłowych aspektów gry Zirkzee. 

W rzeczywistości byli oni aktywnie zachęcani w indywidualnych sesjach wideo, porównując go do współczesnych gwiazd. 

– Nakręciliśmy kilka klipów z głupimi rzeczami – przewrotkami, strzałami z woleja, innymi sztuczkami, które pokazywał w meczach – i połączyliśmy to ze Zlatanem Ibrahimoviciem. Użyliśmy go jako przykładu, ponieważ on też jest duży i robi takie sztuczki.

To jest imię, które często pojawia się w dyskusjach o młodym Zirkzee, który w wywiadzie dla “Gazzetta dello Sport” na początku tego roku wymienił byłego napastnika Manchesteru United jako piłkarza, który miał na niego największy wpływ. 

Santcroos porównuje jednego gola Zirkzee’go zdobytego dla Spartaan uderzeniem piętką z rzutu rożnego, podobnie do wykonania Szweda. 

– Wiele osób mówi o tym porównaniu do Ibrahimovicia, prawda? Mój ojciec zawsze obserwował i mówił o elegancji, sposobie traktowania piłki, o tym, że był duży, ale miał ten dotyk – mówi Santcross.

Istnieje jeszcze jeden spójny wątek, który przewijał się przez wczesną karierę Zirkzee, co do którego zgadzają się wszyscy, którzy z nim grali lub blisko współpracowali.

– Jeśli nie czuje więzi z tobą jako trenerem, to jest duże prawdopodobieństwo, że nic z tego nie będzie – mówi Hertog, który wskazuje na wypożyczenie do Anderlechtu, gdzie menedżerem Zirkzee był wówczas Vincent Kompany, a relacja między nimi była szczególnie silna i korzystna.

– Dla niego bardzo ważne jest nawiązanie kontaktu z trenerem – zgadza się Willemse, a Van Der Meulen przytakuje, podkreślając, że Zirkzee może mieć idealnego mentora w Manchesterze.

– Ktoś taki jak Ruud van Nistelrooy, który jest legendą klubu, który zna idealnie ustawienie napastnika, jeśli będzie potrafił nawiązać z nim kontakt, to myślę, że to może być katastrofa dla przeciwników. Będą mieli problem, żeby go zatrzymać.

– Powiedzcie Manchesterowi United, że są nam winni 1 milion euro (860 tysięcy funtów) – krzyczy jeden z mieszkańców, chowając się przed sierpniowym słońcem w Hekelingen, gdy słyszy angielskiego dziennikarza zadającego pytania o nowy nabytek “Czerwonych Diabłów”.

Wygląda na to, że nie ma szczęścia. Regulacje UEFA przyznają tzw. płatności solidarnościowe tylko klubom, które wychowały zawodników w wieku od 12 do 23 lat, więc Hekelingen nie otrzyma ani grosza z 42,5 milionów euro (36,5 milionów funtów) wypłaconych Bolonii tego lata (kwotę, która została rozłożona na raty).

– Jedna wypłacona kwota, gdy poszedł do Feyenoordu, a potem już nic nie dostajesz – potwierdza Verbeek, i według niego było to tysiąc euro (860 funtów).

Przynajmniej w Spartaan’20 – gdzie grał do 12. roku życia – spodziewają się otrzymać 70 tysięcy euro (60 tysięcy funtów) z umowy z Manchesterem United za swój wkład w jego rozwój, co znacznie przyczyni się do funkcjonowania klubu.

Ale przede wszystkim Spartaan przetrwa dzięki swojej reputacji w pielęgnowaniu, rozwijaniu i budowaniu trwałych więzi z talentami, które wychowują.

Po tym, jak w 2020 roku Zirkzee był częścią drużyny Bayernu Monachium, która wygrała Ligę Mistrzów – choć tylko jako niewykorzystany rezerwowy w finale – wrócił do klubu i wymienił koszulkę z tamtego wieczoru na koszulkę Spartaan, którą nosił w czasach swojej młodości.

Trykot Bayernu z nazwiskiem “Zirkzee” zajmuje teraz centralne miejsce na ścianie w klubie, obok innych podarowanych przez Dumfriesa, Martinsa Indiego i Anwara El Ghaziego, byłego skrzydłowego Aston Villi.

Podobnie jak w przypadku innych byłych zawodników, którzy zostali zawodowcami, jedna z szatni klubu została również nazwana jego imieniem. 

Spartaan jest niezwykle dumny z pomocy w rozwoju grupy piłkarzy, którzy osiągnęli europejski poziom, zwłaszcza teraz, gdy jeden z nich będzie przewodził w linii ataku na Old Trafford.

Wyobrażasz sobie, że nawet młody Joshua, zgodziłby się, że jest to coś, co należy świętować.

Powiązani zawodnicy

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie