W przerwie derbów Manchesteru Ander Herrera napluł na wymalowany na drodze do szatni herb Manchesteru City. Zdaniem Jamiego Jacksona z “Guardiana” przedstawiciele “Obywateli” są przekonani, że zrobił to specjalnie i domagają się wymierzenia mu kary, ale Simon Stone z BBC zapewnia, że nic mu nie grozi.
Sam zawodnik zaprzecza, że znieważył herb rywali Man Utd intencjonalnie.
– Ander widział nagranie całego zdarzenia i jest zażenowany sugestiami, że zrobił to specjalnie. To stało się całkowicie przypadkowo i nie miał w tym żadnych złych intencji – powiedział w jego imieniu rzecznik klubu.
FA ma prawo zdecydować o wszczęciu postępowania w tej sprawie, ale według informacji BBC do niczego takiego nie dojdzie. Bez kary pozostanie również ten, który w czasie meczu rzucił w José Mourinho monetą. Grzywnę w wysokości 25 tysięcy funtów będzie musiał za to zapłacić Manchester City – to automatyczna kara za zgromadzenie 6 żółtych kartek w jednym meczu. Dwie z nich sprowokował już w doliczonym czasie gry sam Herrera.
Herrera escupiendo el escudo del City ??? pic.twitter.com/kZZ4gdKdJI
— 《M》 (@martinortiz97) 7 kwietnia 2018
Nothing going to happen re Herrera spitting or coin throwing at Mourinho from Saturday. However @ManCity will get an automatic £25,000 fine after having six players booked.
— Simon Stone (@sistoney67) 9 kwietnia 2018









