Szkoleniowiec nadchodzącego rywala “Czerwonych Diabłów”, Brendan Rodgers, zabrał głos na temat ostatniej kolejki Premier League i stawki, jaka będzie towarzyszyła temu starciu.
Menedżer Leicester City zauważył, że w ostatnim meczu sezonu większa presja będzie spoczywała na barkach Manchesteru United, który w przeciwieństwie do “Lisów” musi znaleźć się w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
Zdaniem Rodgersa, nawet jeśli jego zespołowi nie uda się awansować do Champions League, to i tak w ogólnym rozrachunku będzie to dobry sezon dla klubu z King Power Stadium.
– Jest różnica pomiędzy chęcią znalezienia się w Lidze Mistrzów, a potrzebą bycia tam. Taki klub jak Manchester United musi znaleźć się w kolejnej edycji.
– My również chcemy tam być, ale jeżeli się potkniemy, to wciąż zaliczymy udany sezon. Rozgrywałem finały oraz dwumecze, w których grało się o wszystko, więc nie jest to dla mnie nowa sytuacja. To bardzo ekscytujące.
– Takie wyzwania to coś, czego wypatrujemy. Ten sezon się dla nas jeszcze nie skończył, chcemy zakończyć go na jak najwyższej pozycji.
– Gramy przeciwko jednemu z supermocarstw w piłce nożnej, które ma szanse znaleźć się wyżej od nas i zagrać w Lidze Mistrzów. Ostatnie słowo należy do nas, co pokazuje, jak dobrze spisywali się moi piłkarze.









