Dymitar Berbatow wypowiedział się w sprawie Ole Gunnara Solskjaera, Manchesteru United oraz Liverpoolu. Były gracz klubu z Old Trafford wysłał wiadomość sprawdzającą rzeczywistość do swojej byłej drużyny po obojętnym starcie sezonu 2020/21.
W miniony weekend piłkarze Manchesteru United wyszarpali trzy punkty, po zaciętym spotkaniu z Brighton, wygrywając 3:2. Na inaugurację sezonu “Czerwone Diabły” przegrały za to 1:3 z Crystal Palace.
Zespół Solskjaera zajął trzecią pozycje w poprzednim sezonie Premier League, walcząc
do samego końca z Chelsea oraz Leicester City o miejsca w tabeli gwarantujące grę
w Lidze Mistrzów. Bułgarski napastnik twierdzi, że zdobycie trzeciego miejsca nie powinno być świętowane, ze względu na historyczne osiągi Manchesteru United w lidze.
Berbatow w wywiadzie dla talkSPORT zaprezentował przy okazji swoją nową książkę “Moja droga”, w której poświęcił fragment, aby ukazać różnicę między aktualnym Manchesterem United, a aktualnymi mistrzami ligi, czyli Liverpoolem Jurgena Kloppa. Bułgar zapytany, czy gracze United są w stanie osiągnąć kolejny poziom pod wodzą Ole Gunnara Solskjaera, odpowiedział:
– Prawdopodobnie robią małe kroki, co brzmi ironicznie, śmiesznie i sarkastycznie, jeśli tak to ująć. Jest tak ponieważ nie tak dawno byli uważani za zespół, który zawsze był na szczycie.
– Teraz to wygląda tak: “Czy możemy zakwalifikować się do pierwszej czwórki?”. Teraz postrzegają to jako sukces, co nie powinno mieć miejsca. Mamy teraz inne czasy i Liverpool jest teraz zespołem, który dyktuje tempo w Premier League oraz w Europie.
– Jeśli Manchester United chce się rozwijać i stać się lepszym zespołem, muszą się postarać i spróbować nadgonić Liverpool, ponieważ to oni grają teraz najlepiej w piłkę.









