Ostatnie zwycięstwo Świętych z Man Utd u siebie miało miejsce w sierpniu 2003 roku.
Wydawało by się, że lepszego momentu na przełamanie się nie ma. Drużyna ze strefy spadkowej, bez zwycięstwa u siebie, a z zaledwie jedną wygraną w całym sezonie. United z kolei uskrzydlone awansem do 1/8 finału Ligi Mistrzów (samym faktem, bo na pewno nie stylem) i z nożem na gardle. Patrząc na ostatnie mecze na St. Mary’s Stadium – historia stoi po stronie Czerwonych Diabłów.
Ostatnia ligowa porażka w Southampton miała miejsce 31 sierpnia 2003 roku. Wtedy Diabły przegrały 0:1, a bramkę w 88. minucie dla gospodarzy zdobył James Beattie. Od tamtej pory Manchester z wyjazdów przywoził 5 zwycięstw i 2 remisy. W poprzednim sezonie, nieco ponad rok temu, ekipa Jose Mourinho po bramce Lukaku (na zdjęciu) wygrała 1:0.
Od momentu porażki w 2003 roku na St. Mary’s Stadium padały, kolejno, następujące wyniki: 1:2, 2:3, 1:1, 1:2, 2:3, 0:0, 0:1. To z kolei pokazuje, że pomimo dość dobrej serii, mecze są ciężkie, a rezultat do ostatnich minut jest niepewny. Przed Diabłami dzisiaj kolejny ciężki mecz i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Miejmy nadzieję, że z podobnym jak rok temu skutkiem.
W XXI wieku obie drużyny na St. Mary’s Stadium grały ze sobą także w rozgrywkach FA Cup. Miały miejsce trzy takie mecze i za każdym razem górą byli przyjezdni. Rozmiary triumfów także były okazałe: 4:0 w ćwierćfinale w sezonie 2004/05, 3:0 w III rundzie kampanii 2008/09 oraz 2:1 dwa lata później (IV runda).
Jeśli popatrzymy na wszystkie mecze ze Świętymi na wyjeździe, to w całej historii było ich 50. 22-krotnie górą był Manchester United, 15 razy padał remis, a 13 zwyciężyli gospodarze. Bilans bramkowy także, oczywiście, jest korzystny dla Diabłów. Wynosi on 77:59.









