Przebudowa linii pomocy przed startem sezonu 2026/2027 trwa w najlepsze, ale wszystkie elementy układanki nie są jeszcze skompletowane. Potrzeba trzeciego pomocnika, którym mógłby być Manu Kone z AS Romy. Okazuje się jednak, że Francuz nie jest wcale tak wysoko ceniony na Old Trafford.
Kone od jakiegoś czasu jest łączony z Manchesterem United, po tym jak “Czerwone Diabły” dopięły transfery Andreya Santosa oraz Youriego Tielemansa. Francuz prezentował się z dobrej strony na Mistrzostwach Świata, co z pewnością przyciągnęło uwagę grupy INEOS.
Klub z Old Trafford miał w tym miesiącu nawiązać kontakt z agentami piłkarza. W czwartek Sky Sports donosiło, że Kone jest obok Carlosa Baleby na górze listy Manchesteru United.
Jak pisze jednak James Ducker z “The Telegraph”, Manu Kone nie ma wewnętrznego poparcia w Manchesterze United. Jeśli ten transfer nie doszedłby do skutku, to klub zapewne skłoni się ku Balebie, choć w tym oknie kibice byli już zaskakiwani transferami bez większych plotek w mediach – tak samo może być w tym przypadku.









