Jose Mourinho, były menedżer Manchesteru United, w jednym z najnowszych wywiadów zaatakował bezpośrednio sir Jima Ratcliffe’a, obecnego współwłaściciela klubu. Jednocześnie szkoleniowiec Fenerbahce Stambuł stanął w obronie jego rodaka, trenera Rubena Amorima.
Znany z dość bezpośredniego języka, Jose Mourinho podkreślił brak piłkarskiego doświadczenia u sir Jima Ratcliffe’a, który od początku 2024 roku odpowiada za operacje sportowe w klubie z Old Trafford.
Zdaniem Portugalczyka, w Manchesterze United nadal potrzeba wielu zmian, zaś Ruben Amorim, często krytykowany za zajęcie przez “Czerwone Diabły” dopiero 15. miejsca w tabeli Premier League w sezonie 2024/2025, ma potencjał, by jako trener dokonać niesamowitych rzeczy.
– W klubie pojawił się właściciel, który nie ma dużego doświadczenia w piłce nożnej, raczej sporcie jako takim – mówił Jose Mourinho w rozmowie z portugalską stacją Canal 11. – To, co spotkało Rubena – od pozostania trenerem najgorszego Manchesteru United w historii Premier League, po uzyskanie kontynuacji i zaufania – pokazuje, że wiele musi się zmienić.
– Wszyscy zgadzamy się, że to trener o ogromnym potencjale i silnej osobowości. Uważam, że ma niesamowity potencjał, by wykonać wielką pracę.
Od momentu objęcia kontroli nad pionem sportowym przez sir Jima Ratcliffe’a i zarządzaną przez niego grupę INEOS, Manchester United notuje znaczący regres. Klub w październiku 2024 roku zwolnił menedżera Erika ten Haga, zaledwie kilka miesięcy wcześniej podpisując z nim nowy, długoterminowy kontrakt.
Oceny działań INEOS nie poprawia też powierzenie stanowiska dyrektora sportowemu Danowi Ashworthowi, który – po długich negocjacjach z jego poprzednim klubem – rozpoczął pracę na Old Trafford w lipcu 2024 roku i jeszcze przed końcem roku opuścił Manchester, ze względu na rzekome zbyt duże różnice zdań w bieżących rozmowach z włodarzami “Czerwonych Diabłów”.
Wracając do Jose Mourinho, prowadził on Manchester United w latach 2016 – 2018. W tym czasie sięgnął po trofeum Ligi Europy i zakończył rozgrywki Premier League na 2. miejscu w tabeli.
W tym samym wywiadzie Portugalczyk wskazał na rok 2013 jako kluczowy dla destabilizacji klubu. Wtedy to z posady menedżera odszedł sir Alex Ferguson (po 27 latach), a z funkcji dyrektora wykonawczego – David Gill (po 16 latach). Trener odniósł się także do kwestii Finansowego Fair Play i ówczesnej sytuacji Manchesteru City.
– W tym klubie był moment krytyczny, nie tylko odejście sir Aleksa, ale też Davida Gilla. Później przyszedł David Moyes. Kiedy wyjdzie mój dokument na Netfliksie, cała ta historia zostanie tam opowiedziana – mówił Mourinho.
– Ja przyszedłem później, do klubu, który wciąż przechodził przez tamten okres. Zdobyliśmy kilka trofeów, skończyliśmy ligę na pozycji wicelidera. Do dziś nie rozumiem dlaczego kluby są karane za FFP grzywną, a nie ujemnymi punktami. Manchester City został ukarany, więc, zgodnie z prawem, to my powinniśmy byli wygrać ligę – dodał popularny “The Special One”.









