Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Evertonem (cz. I): znów stajemy przed naprawdę trudnym wyzwaniem

manutd.com Marcin Polak
Zmień rozmiar tekstu:

Menedżer Manchesteru United, Ole Gunnar Solskjaer, w piątkowe popołudnie spotkał się z mediami na tradycyjnej wideokonferencji prasowej przed kolejnym meczem Premier League, tym razem z Evertonem w nadchodzącą sobotę.

W sobotę przypada 63. rocznica katastrofy lotniczej w Monachium. Podczas konferencji prasowej Solskjaer podkreślił znaczenie rozegrania dobrego meczu ku czci tych, którzy zmarli w tych tragicznych okolicznościach w 1958 roku.

Norweg został również zapytany o wyzwanie, jakim jest zmierzenie się z drużyną Carlo Ancelottiego, transfer Joshuy Kinga na Goodison Park, a także o to, jak Manchester United może przekuć triumf 9:0 nad Southampton w środku tygodnia w długofalowy sukces. Oto zapis z pierwszej części konferencji prasowej Norwega.

KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA PRZED MECZEM Z EVERTONEM – CZĘŚĆ I

Jutro odbędzie się twój setny mecz Premier League w roli menedżera. Czego się nauczyłeś przez ten czas i czy jesteś obecnie innym szkoleniowcem?

– Zdecydowanie jestem trochę starszy i mam nadzieję mądrzejszy. Mam trochę więcej siwych włosów na głowie. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, że to będzie mój setny mecz. Czego się nauczyłem? Tego, że gra jest bardzo szybka i szybko się zmienia. Musisz cały czas utrzymywać właściwe tempo. Myślę, że widać różnicę w sposobie gry między pierwszym meczem w Cardiff City w 2014 roku a jutrzejszym spotkaniem. Piłkarze poprawiają swoje umiejętności, są bardziej wysportowani, jest więcej taktyki. Nie mogę powiedzieć, że cieszyłem się każdym spotkaniem, ponieważ kiedy przegrywasz, nie ma powodu do radości, ale wspaniale było sprawdzić się na tle wielu dobrych trenerów i menedżerów.

Jutro zmierzysz się z jednym z takich szkoleniowców. Carlo Ancelotti ma nadzieję, że w spotkaniu z Southampton wyczerpaliście limit zdobytych bramek. Co dla ciebie znaczy pochwała od takiego menedżera?

Carlo [Ancelotti] menedżerem, którego zawsze podziwiałem. Odnosił sukcesy w każdym prowadzonym przez siebie klubie. Spójrzmy, chociażby na PSG, co tam osiągnął. Milan, Chelsea, Real Madryt, obecnie Everton. Za każdym razem widzisz, jaki wpływ wywiera w klubie. Wspaniale rozpoczęli sezon, wygrali cztery ostatnie spotkania wyjazdowe i zdajemy sobie sprawę, że mecz z nimi to będzie trudna przeprawa.

W jaki sposób zawodnicy zareagowali na wygraną z Southampton, ponieważ wiemy, że czasami po gorszym meczu trzeba podnosić ich na duchu, jednak czy po takim zwycięstwie musisz sprowadzać ich na ziemię?

– Kiedy jest dobrze, to jest dobrze. Kiedy źle, to źle. To, czego chłopcy nauczyli się po tym spotkaniu, to że jesteśmy na dobrej drodze, mamy dobre nawyki. Myślę, że żaden z zawodników, nie wziął sobie za bardzo do serca tego wyniku. Zdajemy sobie sprawę, że przez większość spotkania graliśmy w przewadze. Sądzę, że utrata gracza w takich okolicznościach, jak to miało miejsce w przypadku Southampton, jeszcze bardziej odbiera chęć do gry. Myślę, że po bramce na 2:0 raczej było już wiadomo, że to koniec, ale przez cały mecz byliśmy skoncentrowani i wykonywaliśmy dobrze swoją pracę. Jednak nie zajmujemy się już tym spotkaniem. Teraz całą uwagę skupiamy już tylko na potyczce z Evertonem.

Jak wygląda wasza sytuacja kadrowa? W przerwie spotkania z Southampton zmieniłeś Edinsona Cavaniego z powodu lekkiego urazu. Czy ktoś opuści jutrzejsze spotkanie?

Edinson Cavani raczej na pewno będzie gotowy. Miał problem z kostką, ale już wszystko jest w porządku. Bardzo wątpliwy jest udział Erica Bailly’ego. Oprócz tych dwóch zawodników, wszyscy są gotowi do gry.

Jak obecnie wygląda sytuacja Sergio Romero?

Sergio [Romero] ciężko pracuje, trenuje. Jest z grupą. Oczywiście stracił dużo treningów na początku sezonu. Dołączył do nas bardzo późno po tym, jak wyjechał do domu. Także w Boże Narodzenie spędził trochę czasu z rodziną w Argentynie. Pracuje z resztą bramkarzy, ale oczywiście rywalizując z Deanem Hendersonem, Lee Grantem i Davidem de Geą bardzo trudno jest dostać się do kadry meczowej.

W związku z jutrzejszym meczem i nadchodzącym spotkaniem w FA Cup należy pamiętać, że w tym sezonie macie problem z osiąganiem dobrych wyników na własnym boisku. Czy zmiana tej tendencji jest kluczem do tego, aby odnieść jakiś znaczący sukces, bowiem zakładam, że nie chcecie już przegrać kolejnych sześciu domowych spotkaniach?

– Niezbędna jest oczywiście konsekwentność w meczach. Spisujemy się dobrze na wyjazdach, odbiliśmy się po porażce z Sheffield United i czujemy się gotowi, by znów zacząć grać i ruszyć dalej, mając nadzieję, że uda nam się nabrać rozpędu. Wiemy, że nie będzie to łatwe, ponieważ gramy co dwa, trzy lub cztery dni. Jednak jeśli uda nam się uzyskać konsekwencję, morale i pewność siebie, kto wie?

Zastanawiałem się, czy kolejny mecz, po tak wspaniałej wygranej, jest dla was wyzwaniem? Po zwycięstwie nad Liverpoolem przyszedł trudny mecz z Sheffield United i przegrana. Wiem, że w starciu z “The Reds” nie padło tyle bramek, ale to była ważna wygrana, a mimo to nie udało się uzyskać dobrego wyniku…

– Cały czas chodzi o robienie właściwych rzeczy, tworzenie dobrych nawyków każdego dnia na boisku treningowym. Wciąż powtarzamy rzeczy, które chcemy zobaczyć w meczu, a w spotkaniu z Southampton udało nam się dużo poćwiczyć grę w ataku przeciwko 10-osobowemu blokowi obronnemu. Po zdobyciu jednego lub dwóch goli możesz uspokoić grę i cieszyć się nią, ponieważ wynik jest dla ciebie korzystny. Rozegraliśmy mecz, wyciągnęliśmy wnioski i idziemy dalej.

Pytanie o Josha Kinga: przez ostatni rok był łączony z prawie każdym klubem w Premier League, także z Manchesterem United. Teraz podpisał kontrakt z Evertonem. Co myślisz o tym ruchu i jakie problemy może sprawić ci jutro?

– Powodem, dla którego był łączony z wieloma, dobrymi zespołami, jest to, że jest fantastycznym graczem. Myślę, że Everton dobrze się spisał, pozyskując go. Uważam, że właśnie zbliża się najlepszy okres w jego karierze. Widzieliśmy w meczach reprezentacji Norwegii, że jest dojrzałym zawodnikiem. Oczywiście zmagał się z Covidem, ale to dobry ruch Evertonu i dobry ruch dla Josha [Kinga]. Jako Norweg mam nadzieję, że zobaczę go wychodzącego na murawę i odzyskującego swoją formę, ale to dopiero po sobotniej nocy.

Jutrzejszy mecz zostanie rozegrany w 63. rocznicę katastrofy lotniczej w Monachium. Jak bardzo twoi zawodnicy, szczególnie ci młodsi, a także sztab szkoleniowy, są świadomi znaczenia tej tragedii dla historii klubu?

– To dopiero czwarty raz, kiedy gramy mecz w tę rocznicę w Premier League. Ważne jest, abyśmy osiągnęli odpowiedni wynik i miejmy nadzieję, że zwyciężając oddamy hołd zmarłym. To bardzo ważna część naszej historii i ducha klubu. Oczywiście rozmawialiśmy z graczami, którzy przyszli do klubu, a którzy nie mieli okazji przeżyć tej rocznicy, będąc częścią Manchesteru United. To wielki dzień dla wszystkich, zawsze był pełen emocji. Miejmy nadzieję, że uda nam się wystawić drużynę, która pokaże ducha Manchesteru United. Oczywiście mamy sześciu, siedmiu absolwentów Akademii, więc miejmy nadzieję, że poprowadzą nas do zwycięstwa.

Mówiłeś w zeszłym tygodniu o tym, jak zmieniła się dynamika wraz z wynikiem Sheffield United. Teraz wyraźnie odzyskaliście rozpęd po wyniku we wtorek. W jaki sposób chcesz podtrzymać tę formę drużyny?

– Rób właściwe rzeczy na treningu, twórz dobre nawyki, upewniaj się, że jesteś gotowy na każdy mecz. Wiesz, futbol jest dziwny, zabawny. Czasami jedna decyzja, jeden incydent może zmienić oblicze meczu i oczywiście gra w przewadze dała nam możliwość osiągnięcia takiego wyniku. Tak czasami dzieje się w piłce. Widać to było również w meczu Arsenalu przeciwko Wolverhampton Wanderers. Wiesz, jak szybko zmienia się futbol wraz z jedną decyzją, więc musimy po prostu dostosować się do różnego stylu gry. Musimy się rozwijać. Im więcej spotkań gramy w krótkim czasie, tym mniej mamy czasu, aby usiąść, zrelaksować się i cieszyć się ostatnim meczem. To dobrze, bo jeśli usiądziesz i pomyślisz: „dobrze, strzeliliśmy dziewięć bramek i teraz wszystko przyjdzie samo”, to możesz się srogo rozczarować. Musimy upewnić się, że zaczniemy nadchodzące spotkanie w taki sam sposób jak ostatnio. W meczu z Evertonem znów stajemy przed naprawdę trudnym wyzwaniem.

Zapis z drugiej części konferencji prasowej Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Evertonem znajdziecie tutaj.

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie