Ruben Amorim twierdzi, że zwycięstwo w Lidze Europy może “wszystko zmienić” dla Manchesteru United pod kątem przyszłego sezonu, ale nie jest kluczowe dla przyszłości klubu na rynku transferowym.
Odpadnięcie z Pucharu Anglii oznacza, że prawdopodobnie naszą ostatnią realną nadzieją na kwalifikację do rozgrywek europejskich w kolejnej kampanii jest podniesienie tego trofeum podczas majowego finału w Bilbao. To nie tylko zapewniłoby miejsce w Lidze Mistrzów i finansowy zysk, ale także impuls dla całego otoczenia wokół Manchesteru United.
Jednak na konferencji prasowej przed meczem z Real Sociedad w San Sebastian, Amorim dmucha na zimne mówiąc, że kwalifikacja do najważniejszych rozgrywek klubowych nie jest konieczna, aby przyciągnąć najlepsze talenty.
MIEJSCE W EUROPIE NIE JEST KLUCZOWE
– Myślę, że to nie jest kluczowa sprawa dla przyszłości klubu. Takie jest moje zdanie. Jestem tu od trzech miesięcy i sądzę, że to jasne. Rozumiem, że to ogromna różnica w naszym sezonie, szczególnie dlatego, że odpadliśmy z krajowych pucharów i zajmujemy złą pozycję w lidze.
– Liga Europy może wiele zmienić, a nawet sposób postrzegania trenera. Wiem, że to ogromna presja, ale powiem to jeszcze raz: Manchester United może przyciągnąć wszystkich najlepszych, zawodników, nawet bez Ligi Mistrzów w przyszłości.
– Musimy zmienić wiele rzeczy i staramy się to zrobić. W tej chwili są ważniejsze rzeczy niż wygrywanie pucharów. Tak to czuję, ale rozumiem, że wygranie Ligi Europy może zmienić dla nas wszystko w następnym sezonie.
WYJAŚNIENIE NIEOBECNOŚCI MłODYCH ZAWODNIKÓW
– W tamtym momencie to był inny kontekst. Rasmus Hojlund i Joshua Zirkzee grali na tej samej pozycji co Chido Obi, więc staraliśmy się zarządzać wszystkimi sprawami, nawet oczekiwaniami względem tych dzieciaków. Tak było. Kontekst był zupełnie inny i wybraliśmy innych zawodników do Ligi Europy.
– Jack Fletcher nie trenował z nami. Harry Amass jest tutaj. Również na mecz z Fulham chcieliśmy go mieć w składzie, ale ponieważ zagrał pełne spotkanie w rezerwach z Arsenalem, nie był obecny w naszej kadrze. Próbujemy zarządzać wszystkimi drużynami, ale wiemy, że wprowadzenie niektórych zawodników to duży krok. Dbamy o oczekiwania tych dzieciaków.
– Kiedy ustalam skład, widzę zawodników, których mam i którzy trenują z nami, a potem wyobrażam sobie zmiany i staram się myśleć o każdym aspekcie, a nie o tym, czy będzie to dobrze wyglądać w oczach fanów i mediów.
JESTEŚMY PRZYZWYCZAJENI DO TESTÓW
– Mamy dużo doświadczenia. Matthijs de Ligt to młody zawodnik, ale już ma wielkie doświadczenie. Jesteśmy gotowi. Gra w Premier League pozwala nam przygotować się na wszystko. Jesteśmy gotowi na to duże wyzwanie.
– Będziemy musieli zmierzyć się z bardzo dobrą, intensywną i doświadczoną drużyną, mającą w swoim składzie międzynarodowych zawodników. Ale jesteśmy gotowi, ponieważ co weekend stawiamy czoła takim zespołom.
BRAK RYZYKA WZGLĘDEM HARRY’EGO MAGUIRE’A I MANUELA UGARTE
– Chodzi o małe rzeczy. Dlatego musimy być ostrożni, ponieważ w tej chwili nie możemy pozwolić sobie na utratę większej liczby zawodników. Dbamy o nich w Carrington, ale w tym spotkaniu nie wystąpią, ponieważ wiązałoby się to z większym ryzykiem.
MUSIMY TWORZYĆ SYTUACJE DLA NAPASTNIKÓW
– Czasami są rzeczy, które trudno wytłumaczyć. Na przykład, przed ostatnim meczem mieliśmy kilka spotkań w których nie kreowaliśmy okazji, więc niemożliwe jest, aby byli w stanie zdobyć bramkę. Czułem, że to kwestia szczęścia albo sposobu, w jaki utrzymujemy piłkę. W pewnych momentach potrzebujemy odrobiny szczęścia. Gdy już strzelimy, pozbywamy się presji i zdobywamy dwa lub trzy gole.
NADAL MAM WIARĘ W SIEBIE
– Chodzi mi o to, że musimy myśleć jako klub o długoterminowym projekcie, a nie tylko rozwiązywać sprawy w tej chwili. Nie możemy myśleć, że jeśli zdobędziemy puchar, będziemy w złej sytuacji, natomiast jeśli wygramy Ligę Europy postawi nas to w niesamowitym położeniu w przyszłym roku, ponieważ problemy nadal będą się powtarzać, nawet, gdy będziemy w Lidze Mistrzów.
– To właśnie chcę powiedzieć i wiem, że zwracacie uwagę na moje rozumowanie. Jestem naprawdę przekonany co do wielkiego celu tego klubu i staram się pokazać szerszy obraz naszym kibicom. To wszystko. Wiem, co robić. Znam konsekwencje, gdy nie odnosimy zwycięstw, ale jestem naprawdę pewny siebie. Od pierwszego dnia jestem trochę bardziej sfrustrowany, ale nie brakuje mi pewności siebie.
NIE CHODZI O SYSTEMY!
– Mówimy o systemie ale uważam, że to nie jest problem. To sposób gry. Opierasz grę o trzech lub dwóch obrońców i jednego pomocnika schodzącego do defensywy. Myślę, że to dość proste. Nie widzę futbolu w ten sposób. Problemem naszego zespołu nie jest system. Mamy wiele problemów. Staramy się nad nimi pracować.
– Oczywiście, każdy system wymaga innych cech, ale zawsze byłem bardzo jasny: mam jeden pomysł na to, jak grać w piłkę nożną i nie zmienię tego bez względu na wszystko. To sposób, w jaki postrzegam futbol. Nie zmienię tego. Zrobimy to, albo nie. Zobaczymy.
KADRA NA SPOTKANIE:
bramkarze: Onana, Mee, Harrison
obrońcy: Amass, Dalot, De Ligt, Dorgu, Heaven, Lindelof, Mazraoui, Yoro
pomocnicy: Casemiro, Collyer, Eriksen, Fernandes
napastnicy: Garnacho, Hojlund, Zirkzee









