Lewy obrońca Manchesteru United Luke Shaw udzielił wywiadu BetFred po zremisowanych derbach z Liverpoolem. Zawodnik opowiedział o spotkaniu ze swojej perspektywy i ujawnił, że w szatni nie poruszano tematu pamiętnej porażki 0:7 z sezonu 2022/23.
Manchester United po serii wpadek zmierzył się w minionej kolejce Premier League z Liverpoolem, który na tamtą chwilę był liderem angielskiej ekstraklasy. Ostatecznie podopiecznym Ten Haga udało się zremisować i zdobyć niezwykle ważny punkt. Po spotkaniu wywiadu BetFred udzielił lewy defensor Luke Shaw.
– Jest to bardzo ważne, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę nasze ostatnie wyniki oraz tracone bramki. Przyjechaliśmy na Anfield i mieliśmy z tyłu głowy, co wydarzyło się tam w poprzednim sezonie. Bardzo dobrze pamiętamy ten dzień. To był jeden z najgorszych dni mojej kariery, był on ciężki dla nas wszystkich.
– Uważam, że niepodważalnie zrobiliśmy krok w dobrym kierunku. Oczywiście są jeszcze kwestie, które wymagają poprawy, szczególnie posiadanie piłki. Jednak jako formacja defensywna, jednostka obronna występ ten jest fundamentem dla tego, co chcemy pokazywać w każdym spotkaniu.
– Myślę, że nie potrzebowaliśmy rozmowy o poprzedniej porażce. Wszyscy zdawali sobie sprawę, co wydarzyło się tego dnia. Każdy z nas znał to uczucie. Nie było to coś dobrego. Zgadzam się z decyzją trenera o nieporuszaniu tego wątku. Jest to już przeszłość. Oczywiście wspomnienia nadal w nas żyją i pozostaną z nami na długo.
– Wszyscy pamiętają ten wynik. Dobre było porzucenie tego tematu i po prostu skupienie się na nadchodzącym meczu. Było to nowe spotkanie. Była to szansa dla nas, aby zrobić krok w odpowiednim kierunku. Moim zdaniem zaprezentowaliśmy się dobrze.
– Pod koniec starcia byliśmy w stanie wyrwać punkty rywalom. Oni częściej mieli piłkę, mieli więcej okazji od nas, lecz to wszystko było po stałych fragmentach. Z gry nie byli nam w stanie zagrozić bramce. Możemy być zadowoleni z naszej postawy. Z mojej perspektywy, jak teraz myślę o tym starciu, to byliśmy w stanie wygrać.
– Podstawę już mamy. Teraz w każdym spotkaniu obojętnie, czy będziemy grać na Anfield, czy innym obiekcie, to musimy zagrać tak samo. Uważam, że ostatnio brakowało nam jednej rzeczy, konsekwentności.
– Mieliśmy jedno dobre spotkanie np. mecz wygrany z Chelsea, a następnie dawaliśmy się ograć Bournemouth 0:3. Coś takiego jest po prostu nieakceptowalne. Jak najprędzej trzeba eliminować takie problemy. Nie możemy tak robić.









