Menedżer Evertonu w wywiadzie dla oficjalnej stacji telewizyjnej „The Toffees” uznał, że imponujące czterobramkowe zwycięstwo nad Manchesterem United odzwierciedla dominację jego zespołu od pierwszego gwizdka sędziego.
Everton dzięki trafieniom Richarlisona i Gylfiego Sigurdssona w pierwszej połowie, a następnie Lucasa Digne’a i Theo Walcotta zdołali wygrać z Manchesterem United najwyższym wynikiem od października 1984 roku, kiedy Everton wygrał na Goodison Park wynikiem 5:0.
Podopieczni Marco Silvy zdobyli dziesięć punktów w swoich ostatnich czterech domowych spotkaniach przeciwko Liverpoolowi, Chelsea, Arsenalowi i Manchesterowi United. Ponadto klub nie stracił bramki w żadnym z tych spotkań, wyrównując tym samym serię czterech czystych kont z rzędu na Goodison Park z kwietnia 2015 roku.
– Nasz zespół rozegrał bardzo dobre spotkanie. Byliśmy lepszym zespołem od pierwszej minuty spotkania – powiedział menedżer.
– Jestem bardzo zadowolony. Strzelaliśmy ładne bramki i przez cały mecz towarzyszył nam niesamowity doping naszych kibiców.
– Od samego początku dobrze współpracowaliśmy na boisku i strzelaliśmy bramki w ważnych momentach. Pokazaliśmy wiele jakości na boisku, dobrze radziliśmy sobie nie będąc w posiadaniu piłki i zdobyliśmy ważne trzy punkty.
– W świetny sposób zareagowaliśmy na nasze ostatnie niepowodzenia[Everton przegrał 2:0 z Fuham].
– Mimo że zdobyliśmy bramkę we wczesnej fazie meczu, dalej nakładaliśmy na United wysoki pressing. Nie pozwoliliśmy im nawet na moment poczuć się komfortowo.
– Grając w ten sposób, jesteśmy w stanie zachować czyste konto i zapewnić naszemu bramkarzowi spokojne popołudnie w meczach.
„The Blues” zdołali zaskoczyć podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera ofensywną grą już od początku spotkania, wymuszając kolejne rzuty rożne i zmuszając rywali do cofnięcia się.
Silva zauważył w wywiadzie, że jego piłkarze świetnie wykorzystywali początkową przewagę, co zaowocowało bramką Richarlisona.
– Zachowaliśmy się w ten sam sposób w spotkaniu z Arsenalem [w którym Everton wygrał 1:0, strzelając bramkę w dziesiątej minucie] i tym razem chcieliśmy to powtórzyć. Kiedy zespół strzela bramkę na początku meczu, ważne jest, aby dalej nakładać na rywali wysoki pressing, grać szybko i cieszyć się piłką.
– Nasz czwórka ofensywnych piłkarzy – Gylfi, Richarlison, Bernard i Dominic – świetnie zachowywała się bez piłki, ciągle stwarzając problemy rywalom. Środkowi pomocnicy rozegrali bardzo dobre spotkanie, a nasza linia defensywy była ciągle skupiona.
– Na stadionie panowała świetna atmosfera i nasi kibice byli zadowoleni. Menedżer nie potrzebuje niczego więcej niż kibiców zadowolonych z gry drużyny.
– Zasłużone trzy punkty.









