Jose Mourinho w krótkim przedmeczowym wywiadzie dla “Sky Sports” wyjaśnił dlaczego dokonał tak rewolucyjnych zmian w składzie Manchesteru United. W porównaniu z przegranym meczem przeciwko Brighton, na mecz ze Spurs dojdzie do sześciu zmian w podstawowej jedenastce.
– Nie graliśmy dobrze przeciwko Brighton, popełnialiśmy błędy, więc zmieniamy zespół. W spotkaniu z Leicester graliśmy dobrze, bezbłędnie, kontrolowaliśmy przebieg meczu i zasłużyliśmy na zwycięstwo, a w konsekwencji niczego nie zmieniliśmy.
– Jeśli nie zagrałbym Valencią, Maticiem i Lingardem, skoro są gotowi, nie zaakceptowalibyście tego. Pytalibyście, dlaczego nie gram ważnymi dla nas piłkarzami, którzy są w optymalnej dyspozycji.
Portugalczyk rozwinął swoją wypowiedź na temat Nemanji Maticia, który zastąpi w dzisiejszym spotkaniu w roli defensywnego pomocnika, Andreasa Pereirę.
– Matić prezentuje ciągle tą samą jakość. Daje nam balans i doświadczenie. Andreas Pereira grał naprawdę dobrze, ale Matić to inny typ gracza. Nie mam na myśli poziomu jakości, ale poziom doświadczenia, którego w tej chwili potrzebujemy.
Szkoleniowiec “Czerwonych Diabłów” na koniec skomentował też nowe ustawienie w jakim zagra jego drużyna.
– Możecie spodziewać się jedenastu piłkarzy. Mam nadzieję zobaczyć ich dzisiaj walczących twardo, ze wspaniałą organizacją, którą trenowaliśmy w ciągu ostatniego tygodnia. Będziemy próbowali powstrzymać fantastycznego rywala.
– Oczekuję również, że tych jedenastu zawodników stworzy drużynę, która będzie ciężko pracowała i zaangażuje się w dynamikę akcji ofensywnych – zakończył.









