Według Nemanji Maticia, brak sukcesów Manchesteru United w ostatnich latach nie wynikał z wyboru niewłaściwych menedżerów. Doświadczony pomocnik przekonuje, że prawdziwy problem leży znacznie wyżej.
Zespół, w którym Serb występował pod wodzą Jose Mourinho, był najbliżej zdobycia Premier League w sezonie 2017/18, gdy uplasował się na drugiej lokacie, jednak w klubie nie brakowało problemów – o czym Matić postanowił otwarcie opowiedzieć.
– Po pierwsze, presja. Wszyscy mieli trudności z zaakceptowaniem faktu, że Manchester United nie jest najbogatszą ani najsilniejszą drużyną w Anglii. Pamiętam, jak kiedyś w jednym meczu odgrywałem piłkę do tyłu, żeby przejść z jednej flanki na drugą, a ludzie narzekali. Uważam też, że właściciele nie byli zsynchronizowani z mentalnością i oczekiwaniami kibiców.
– Za bardzo koncentrowali się na innych sprawach, jak marketing. Nawet my, zawodnicy, musieliśmy poświęcać dwie godziny tygodniowo na działalność marketingową. Teraz jednak coś się zmieniło. Michael Carrick był doskonałym wyborem i muszą dać mu kilka lat, aby odbudował drużynę – zasugerował Matić.









