Tottenham Hotspur oficjalnie ogłosił przyjście do klubu Thomasa Franka, który obejmie rolę menedżera po zwolnionym niedawno Ange’u Postecoglou. Kontakt Duńczyka z klubem z Londynu ma obowiązywać do 2028 roku.
W oświadczeniu prasowym czytamy, że “Kogury” upatrują we Franku jednego z najbardziej progresujących i innowacyjnych trenerów na świecie. Wspomniano, że ma on duże doświadczenie w rozwijaniu drużyn i indywidualnych zawodników. Razem z Thomasem Frankiem do Spurs dołączy jego sztab z Brentford.
Frank dołączył do Brentford w grudniu 2016 roku, początkowo pełniąc rolę asystenta. Dwa lata później zastąpił Deana Smitha i został głównym trenerem “Pszczół”, z którymi w 2021 roku awansował do Premier League, pokonując Swansea w finale baraży o awans. Poprowadził on Brentford w łącznie 317 meczach, w czasie których zanotował bilans 136 wygranych, 71 remisów i 110 porażek.
Zobaczymy, jak przyjście Franka do Spurs wpłynie na ewentualne przenosiny Bryana Mbeumo na Old Trafford. Wciąż nie jest pewne, czy Duńczyk będzie chciał sprowadzić jego byłego zawodnika do Tottenhamu. Szkoleniowiec jeszcze nie tak dawno zapowiadał, że Mbeumo może odejść z Brentford, lecz tylko za sensowną dla tego klubu kwotę.
Warto w tym miejscu także wspomnieć, że jako potencjalnego kandydata do zastąpienia Franka na tym stanowisku wymienia się Kierana McKennę, byłego asystenta Ole Gunnara Solskjeara w Manchesterze United.









