Były gracz Manchesteru United, Patrice Evra, skradł show w studiu Sky Sports, udzielając wywiadu w przedmeczowym oraz pomeczowym studiu. Francuz podczas transmisji na żywo pokazał swoją więź emocjonalną z klubem Old Trafford oraz w ostrych słowach skomentował porażkę z Tottenhamem.
W studiu przedmeczowym został poruszony temat Donny’ego van de Beeka oraz jego agenta. Reprezentant zawodnika nie ukrywa niezadowolenia z pozycji swojego podopiecznego w drużynie Ole Gunnara Solskjaera. Sam Evra nie wydaje się zwolennikiem sprowadzenia Holendra w pierwszej kolejności, ze względu na brak głębi na innych pozycjach.
– Nie rozumiem, czemu van de Beek nie wyszedł jeszcze w pierwszym składzie.
To pokazuje, że go nie potrzebujemy. – stwierdził Francuz
– Czy van de Beek wygra za nas ligę? Nie.
“Czerwone Diabły” schodziły do szatni po pierwszej połowie, przegrywając 1-4 oraz grając w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Anthony’ego Martiala. Evra ewidentnie rozłoszczony wynikiem i postawą piłkarzy na murawie, zaproponował fanom United, aby wyłączyli oni mecz.
– Nie chcę rozmawiać o tym meczu. To jakaś katastrofa. Co się stanie teraz? Radzę każdemu fanowi Manchesteru United, aby kupił sobie Playstation, sprowadził takiego piłkarza jak Sancho albo nawet Messiego i zaczął grać, bo wygląda to tragicznie.
Od początku sezonu spekulowano, kto miałby zastąpić Victora Lindelofa w formacji defensywnej u boku Maguire’a. W mediach przewijało się sporo nazwisk łączonych z transferem na Old Trafford. Wielu fanów domagało się gry w pierwszym składzie Erica Bailly’ego, dlatego Solskjaer postanowił dać szansę Iworyjczykowi po świetnym występie w wygranym spotkaniu 3:0 z Brighton w Pucharze Ligi.
Pierwsza połowa meczu pomiędzy Manchesterem United a Tottenhamem była niczym innym, jak serią błędów formacji defensywnej graczy Ole Gunnara Solskjaera. Harry Maguire, Luke Shaw oraz Eric Bailly byli zawodnikami zaangażowanymi w każdą akcję, po której “Koguty” zdobywały bramki.
– Bailly dostał szansę gry zamiast Lindelofa i popełnił błąd, więc niech nie płacze, dlaczego nie gra. To jest takie naiwne.
– Jestem załamany, choć należę do pozytywnych osób. Teraz rozumiem cały ból fanów United, nikt z nich nie zasługuje, aby tam grać – podsumował Evra.
W drugiej połowie “Czerwone Diabły” straciły jeszcze dwie bramki i ostatecznie przegrały 1:6. Były lewy obrońca stwierdził, że najchętniej opuściłby studio Sky Sports, gdyż emocjonalnie nie wytrzymuje oglądania spotkań swojej ulubionej drużyny.
– Alexis Sanchez powiedział, że po przejściu do United po pierwszej sesji treningowej zapytał się agenta o możliwość rozwiązania kontraktu. Właśnie o to mam zamiar poprosić Sky – o rozwiązanie kontraktu – powiedział Evra, wstrzymując się od płaczu.
– Czuje to, co wszyscy inni fani United. Chciałbym komentować mecze, ale nie te Manchesteru United, jeśli mam nadal współpracować ze Sky.
– Niczego nie oczekuję w tym sezonie. Czuję się źle, również ze względu na trenera. Teraz zaczniemy rozmawiać o nim, czy będzie kolejnym, który odejdzie – ale co z górą?
– Ilu trenerów od czasów Fergusona zostało zwolnionych? Czy na pewno jest to rozwiązaniem?
– Jestem teraz pełen emocji. Co się dzieje z moim klubem? To jest tak silne, że potrafi złamać tak pozytywnego człowieka jak ja. – dodał Evra ze łzami w oczach.
– Nie zachęcam do przemocy, ale wielu ludzi potrzebuje tam uderzenia w twarz dla opamiętania. To bym właśnie zrobił, gdybym pracował w klubie.
– To związane jest z językiem ciała, miłością do koszulki. Nie widzę żadnego gracza rozumiejącego znaczenie trykotu oraz tego, że kontynuują historię klubu.
– Lindelof musi świętować i organizować imprezę, jeśli zaraził się koronawirusem. Bailly dostał szansę gry i wszyscy widzą, co się stało.
– To jest jak szwedzki stół, każdy zespół przeciwko United. Dawajcie, dawajcie. Jestem naprawdę wkurzony.
🗣"Tonight there is no other excuse" @Evra with a passionate speech about Manchester United's 6-1 loss pic.twitter.com/GnehN5pI7y
— Football Daily (@footballdaily) October 4, 2020









