Wydawało się, że Manchester City zmierza ku zwycięstwu w derbach Manchesteru, aż do ostatnich dwóch minut, kiedy Amad Diallo wywalczył rzut karny, a kilka chwil później zdobył bramkę na wagę trzech punktów, pogarszając tym samym nastrój Pepa Guardioli i kontynuując ich koszmarną passę.
“The Citizens” na ostatnich 11 rozegranych spotkań, doznali ośmiu porażek. Hiszpański menedżer przyznał, że ma problemy ze znalezieniem rozwiązania, a porażkę z Manchesterem United wziął na siebie, twierdząc, że “nie jest wystarczająco dobry”.
– Nie mam wiele do powiedzenia, ani żadnej obrony. Przeciwnicy byli niesamowicie wytrwali, ale spotkanie nie było wyjątkowe. Mecz był prawie zamknięty, z wyjątkiem jednej szansy Bruno Fernandesa.
– OK, byli trochę lepsi, w pierwszej połowie mieli więcej posiadania piłki, ale to nic specjalnego. Ale w końcówce tracimy dwa gole i jest trudniej. Nie zagraliśmy na swoim najlepszym poziomie, ponieważ na niektórych pozycjach nie jesteśmy w najlepszej formie. Mieliśmy problemy i tak właśnie jest.
– Nie przegraliśmy ośmiu meczów w ciągu dwóch sezonów. Nie chodzi o tego, czy innego zawodnika. Straciliśmy bramki i to nasza wina. Brakuje nam opanowania w grze. Wyniki nie są dobre. Znam sytuację i rozumiem ją, ale rzeczywistość jest taka. Jestem odpowiedzialny. Łatwo byłoby mi powiedzieć, że przegraliśmy z powodu tej akcji, tego zawodnika, czy tej sytuacji, ale piłka nożna to gra zespołowa.
– To duży klub i kiedy przegrywasz osiem meczów, coś jest nie tak. Można powiedzieć, że terminarz jest napięty albo, że zawodnicy mają kontuzje, ale nie. Nie powiedziałbym, że gramy ładnie. Wcześniej było to płynne, a teraz zmagamy się z różnych powodów, ale dajemy z siebie wszystko.
Przy akcji bramkowej dla Manchesteru United, Matheus Nunes próbował naprawić swój błąd, ale sfaulował w polu karnym Amada, który kilka minut później zdobył zwycięską bramkę.
– Moi zawodnicy muszą wiedzieć, że takie sytuacje się zdarzają. W polu karnym trzeba zachować ostrożność. Nie chodzi o Matheusa, bo grał naprawdę dobrze.
– Nie jestem wystarczająco dobry, po prostu. Jestem szefem, menadżerem, muszę znaleźć rozwiązania i jak dotąd nie udało mi się. Taka jest rzeczywistość. Chcemy grać lepiej, tworzyć okazje, ale w tej chwili to niemożliwe.









