Negocjacje kontraktowe Paula Pogby w 2012 roku nie należały do najspokojniejszych. Mino Raiola, agent Francuza, twierdzi że sir Alex Ferguson nazwał go wtedy “pizdą”.
Pogba, wówczas 19-latek, odrzucił warunki proponowane mu przez Manchester United, a Szkot nie chciał zgodzić się na wygórowane żądania Raioli. Nieistniejący już fanzin Man Utd, “RedIssue”, napisał wtedy, że spotkanie Fergusona z Raiolą było burzliwe. Teraz Włoch twierdzi, że SAF go wtedy obraził.
W rozmowie z “Financial Times” Raiola powiedział, że gdy Pogba wszedł do pomieszczenia, w którym miało odbyć się spotkanie, Ferguson zapytał go: – To nie chcesz podpisać tego kontraktu?
– Nie zamierzamy podpisać tej umowy pod tymi warunkami – odpowiedział Francuz.
Wtedy Ferguson zwrócił się ponoć do Raioli i powiedział: – Jesteś p*zdą.
W swojej książce “Leading” Szkot wyraził swoją pogardę dla agentów piłkarskich (i to mimo tego, że jego syn Jason pracował w tym zawodzie przez 2 lata) i przyznał, że nie ma sympatii do agenta Pogby.
– Jest jeden, może dwóch agentów piłkarskich, których po prostu nie lubię – napisał Ferguson. – Mino Raiola, agent Paula Pogby, jest jednym z nich.
– Nie ufałem mu już od naszego pierwszego spotkania. Został agentem Zlatana Ibrahimovicia, gdy ten grał w Ajaksie, a później zaczął reprezentować Pogbę, gdy ten miał zaledwie 18 lat.
– Paul podpisał z nami 3-letni kontrakt, który miał opcję przedłużenia o rok, którą zamierzaliśmy wykorzystać. Pojawił się jednak Raiola i nasze pierwsze spotkanie okazało się klapą.
– On i ja byliśmy jak olej i woda. Od tamtej chwili było dla nas już po ptakach, bo Raiola zdołał zintegrować się z Pogbą i jego rodziną, przez co Paul trafił do Juventusu.









