Strzelec dwóch goli przeciwko Galatasaray, Rasmus Hojlund, ocenił występ “Czerwonych Diabłów”. Pomimo bramek duńskiego napastnika klub z Old Trafford przegrał u siebie z tureckim klubem 2:3.
– Z jednej strony jestem szczęśliwy, ale z drugiej nie. Nie chodzi o mnie, chodzi o trzy punkty, ale w tym momencie nie jesteśmy wystarczająco dobrzy. Przechodzimy przez trudny okres, ale musimy trzymać się razem i przez to przejść. To jedyny sposób.
– Zostałem tu sprowadzony, aby zdobywać bramki, więc cieszę się, że w tym meczu udało mi się strzelić dwa kolejne gole. To drugie trafienie to fantastyczne uczucie. Niesamowity gol. To mój znak rozpoznawczy – tzw. gol Rasmusa.
– Marcus Rashford w jednym z wywiadów powiedział, że rozmawiamy ze sobą. Przy pierwszej bramce wiedział, że tam będę, aby otrzymać od niego podanie. Widzieliśmy w tym spotkaniu przebłysk naszej współpracy.
– Musimy zacząć zdobywać punkty, jeśli chcemy zajść dalej w tych rozgrywkach. Nie mogę doczekać się spotkania przeciwko Kopenhadze, bo to mój stary klub i grają tam moi bracia.
– Liczę, że w starciu z Brentfordem się odbijemy. W następnym spotkaniu powinniśmy pokazać charakter i zapał.









