Grono potencjalnych nowych pomocników “Czerwonych Diabłów” zostało zawężone do kilku nazwisk – coraz częściej wymienia się Elliota Andersona, Carlosa Balebę i Adama Whartona – a jedno z nich wybitnie przypadło do gustu Rio Ferdinandowi.
Były legendarny obrońca Manchesteru United uważa, że to zawodnik Crystal Palace byłby odpowiednim wzmocnieniem dla klubu z Old Trafford.
– Wharton przypomina mi Carricka, który był kontrolerem, potrafił grać i czasami zaatakować z głębszej pozycji. Może być ósemką, może biegać, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale jest raczej dyrygentem i potrafi kontrolować sytuację. Oglądałem go w kilku meczach przeciwko dużym drużynom i wyglądał na niewzruszonego. Jest gotowy na wielką okazję.
Ferdinand pochwalił również umiejętność Whartona do gry pod presją, czyli coś, z czym musiałby się zmierzyć, jeśli miałby się przenieść na Old Trafford.
– Lubi presję, potrafi grać pod presją, a gra jakby zwalnia, gdy piłka jest w jego pobliżu. Uwielbiam go. Uważam, że jest fantastycznym piłkarzem.









