Roy Keane znany jest z krytykowania piłkarzy po słabych występach. Tym razem Irlandczyk skomentował słaby występ Anthony’ego Martiala przeciwko Arsenalowi w przegranym 3-1 meczu na Emirates Stadium. Podkreślił również, że “Czerwone Diabły” nie są jeszcze tam gdzie powinni być.
Martial zszedł z boiska w 67. minucie meczu po bardzo przeciętnym występie. Francuz nie rozegrał pełnych 90 minut w meczu od stycznia 2021. Od tego czasu Martial zmagał się z plagą kontuzji i słabą formą. Napastnik “Czerwonych Diabłów” opuścił wszystkie mecze przedsezonowe i pierwsze dwa spotkania nowej kampanii Premier League z powodu trwającej już długo kontuzji ścięgna udowego, której nabawił się w meczu z Fulham pod koniec maja.
27-latek nie ma jeszcze żadnej bramki w tym sezonie, a w meczu z Arsenalem zaliczył jedynie 19 kontaktów z piłką. Roy Keane, obecnie ekspert telewizji Sky Sports, nie był usatysfakcjonowany meczem Martiala i nie popierał także słów Erika ten Haga, który określił ten występ jako dobry:
– Menedżer chwalił Martiala. Nie wydaje mi się, że zrobił zbyt wiele na boisku. Ten Hag może być zadowolony z drużyny, lecz trzeba także spojrzeć na szerszy obraz sytuacji. Według mnie w klubie wciąż są ogromne problemy.
– Spójrzcie na naszą defensywę pod koniec meczu. Jestem świadomy kontuzji, lecz zawodnik taki jak Maguire musi pójść gdzieś indziej. Lubię Jonny’ego Evansa, to dobry gość, ale opuścił on Manchester United osiem lat temu ponieważ nie był wystarczająco dobry, a dziś wszedł na boisko. Problem z kontuzjami jest naprawdę duży.
– W Manchesterze United wciąż jest kilka problemów. Dzisiaj pokazali ducha walki, nie mogę im tego odmówić. W szerokim rozrachunku chcemy jednak walczyć z Manchesterem City. Do tego im jednak bardzo daleko.









