Ruben Amorim wypowiedział się na temat Rasmusa Hojlunda po zremisowanym 1:1 spotkaniu z Realem Sociedad w ramach 1/8 finału Ligi Europy. Portugalski menedżer docenił starania Duńczyka w tym meczu.
– Bardzo się starał, dał z siebie wszystko i sporo biegał. Wiemy, że musi również grać z zespołami grającymi wysoką linią obrony i wykorzystywać przestrzeń, aby wygrywać i walczyć. Inne rzeczy pojawią się w odpowiednim momencie. Musi nadal grać i nie być zbyt nerwowym na tej pozycji – mówił o podopiecznym Ruben Amorim.
– Wykonał świetny ruch, aby wygrać pozycję. Czasem piłka przychodzi, czasem nie. Musi więc myśleć w jak najlepszy sposób, w tym przypadku musi zrobić to w kolejnym meczu.
Duńczyk w pierwszych 45 minutach mógł mieć dobrą okazję do zdobycia bramki, gdyby Diogo Dalot dostrzegł przestrzeń, w którą wbiegł i zagrał odpowiednie podanie. Amorim został zapytany o tę sytuację.
– Myślę, że trudno to ocenić, ale wyobrażam sobie, że Diogo Dalot nie miał pewności, że Rasmus ma przewagę nad obrońcami rywala.
– Poczuł, że ma dużo czasu na myślenie, na zagranie. Jedno jest pewne – piłkarze bardzo chcą strzelać gole i wygrywać mecze. Więc robią wszystko, co w ich mocy, a czasami przez to, że tak bardzo chcą, to nie podejmują najlepszych decyzji w danej sytuacji.
– Jednak to była klarowna sytuacja. Rasmus [Hojlund] zrobił to bardzo dobrze, [Diogo] Dalot również. Decyzja nie była najlepsza. Najważniejsze jest jednak, aby iść dalej, nie zatrzymywać się na tym, nie walczyć między sobą. Trzeba skupić się na kolejnej okazji.









