Już w sobotę na Stadium of Light Manchester United podejmie Sunderland w ramach 36. kolejki Premier League. Podopieczni Carricka nie grają już o większą stawkę, natomiast “Czarne Koty” dalej mogą włączyć się do walki o europejskie puchary. Jak wygląda sytuacja kadrowa obu drużyn?
Największym znakiem zapytania w ciągu tygodnia był Benjamin Sesko. Reprezentant Słowenii strzelił gola w wygranym 3:2 niedzielnym meczu, ale od jakiegoś czasu zmagał się z kontuzją goleni, o czym po meczu mówił sam Carrick. Sesko zaczął odczuwać ten problem intensywniej po starciu z Ibrahimą Konate w 1. połowie meczu, co skutkowało jego zmianą w przerwie.
Na konferencji prasowej nie zapytano Carricka o sytuację zdrowotną napastnika. Anglik przyznał natomiast, że być może da minuty zawodnikom, którzy do tej pory nie grali tak często:
-Każdy z piłkarzy w składzie był fantastyczny, muszę przyznać. Jedni grali więcej od drugich i rozumiem, że może być to trudne, ale bycie razem i wsparcie, jakie okazali piłkarze sobie nawzajem, jest świetne. Tego potrzebujemy w grupie i to część wyzwania związanego z dużą ilością treningów i mniejszą ilością meczów. To balans, z którego musieliśmy wyciągnąć jak najwięcej. Jesteśmy tego świadomi. Bardzo chcemy grać dobrze i wciąż próbujemy osiągać dobre wyniki. Z pewnością musimy jednak wziąć to pod uwagę.
Lisandro Martinez ponownie będzie dostępny do selekcji Carricka po odbyciu trzymeczowego zawieszenia za czerwoną kartkę w meczu z Leeds. Patrick Dorgu w meczu z Liverpoolem wszedł na boisko w 75. minucie, wracając do gry po ponad trzech miesiącach pauzy. Cały czas niedostępny jest Matthijs de Ligt.
SYTUACJA KADROWA SUNDERLANDU
Jeślu chodzi o naszych sobotnich rywali, to Dan Ballard nie będzie dostępny do końca sezonu z powodu czerwonej kartki w meczu z Wolves, za co zawieszono go na trzy mecze. Z problemem z udem zmaga się Romaine Mundle i nie będzie do dyspozycji Regisa le Brisa. Oprócz wspomnianej dwójki cały skład gospodarzy jest dostępny.









