Jose Mourinho nie zgodził się na powierzenie Ryanowi Giggsowi roli asystenta menedżera obawiając się, że Walijczyk w przyszłości może wbić przysłowiowy sztylet w plecy, by wygryźć “The Special One” z posady menedżera Manchesteru United – czytamy w dzisiejszym wydaniu “The Times”.
Zdaniem angielskiego dziennika, Mourinho jest przekonany, że Giggs dystansował się od Davida Moyesa oraz Louisa van Gaala w momencie, gdy obaj menedżerowie przeżywali klubowy kryzys.
Ponadto, były szkoleniowiec Chelsea bardzo ostrożnie podchodzi do kwestii bliskiej znajomości Walijczyka z Paulem Scholesem, który regularnie krytycznie wypowiadał się o działaniach dwóch ostatnich menedżerów klubu z Old Trafford.
Mourinho wymaga niezachwianej lojalności i pełnego wsparcia od podwładnych. Giggs, który otwarcie wyraża ambicję objęcia sterów Manchesteru United byłby potencjalnie niewygodnym elementem w sztabie szkoleniowym Portugalczyka.
Ed Woodward, wicedyrektor wykonawczy Manchesteru United, zaproponował Giggsowi alternatywne rozwiązanie w postaci pracy z młodzieżą, ale Walijczyk w dalszym ciągu zwleka z udzieleniem odpowiedzi.
“The Times” dodaje, że Henrich Mchitarjan, pomocnik Borussii Dortmund, jest przekonany, że tego lata trafi do “Teatru Marzeń” pomimo publicznych zapewnień ze strony władz klubu, że Ormianin pozostanie w klubie na przyszły sezon.









