Wypożyczony do Rotherham, Dan Gore wraca do Manchesteru United zaledwie dwa tygodnie po opuszczeniu Old Trafford. 20-latek zdążył zaledwie raz wystąpić w barwach “The Millers” i zmuszony jest kontynuować rehabilitację w swoim macierzystym klubie.
Gore dołączył do Rotherham na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu w zimowym okienku transferowym i prezentował się bardzo dobrze w debiucie przeciwko Birmingham. 20-latek miał wystąpić w kolejnym meczu Rotherham przeciwko Shrewsbury, ale w rozmowie z klubem w noc poprzedzającą starcie zasygnalizował, że ma problem ze stopą.
Pierwsze przewidywania mówią, że pomocnik może być wyłączony z gry przez około miesiąc i wróci do Rotherham, gdy zostanie uznany za wystarczająco sprawnego, aby ponownie trenować.
– Myślę, że czterech pełnoetatowych lekarzy i ośmiu fizjoterapeutów wiedzą, gdzie powinien być – powiedział menadżer Rotherham Steve Evans o powrocie Gore’a do United.
– Robiliśmy tak z innymi wypożyczonymi zawodnikami w przeszłości. Ich postępy są szybsze, ponieważ mają pod ręką więcej wsparcia medycznego. Jest tam w dobrym miejscu. To niezwykle trudne, ale może się zdarzyć. Musimy to zaakceptować.
– Widziałem, jak bardzo dzieciak cierpiał, gdy usłyszał, że nie będzie go przez około cztery tygodnie. Jego reakcja była szczera, chciał grać. Jestem doświadczonym menedżerem. W takich sprawach ma się przeczucie. Jest na etapie, na którym – według słów sztabu trenerskiego Manchesteru United – musi grać.
Dan Gore ma pecha do kontuzji. Na wypożyczeniu w Port Vale nabawił się urazu w pierwszym meczu, a następnie doznał dziwnego urazu barku.









