Selekcjoner reprezentacji Anglii, Gareth Southgate, poinformował o ostatecznym wycofaniu z kadry na mecze Ligi Narodów z Islandią i Danią kapitana “Czerwonych Diabłów”, Harry’ego Maguire’a.
Początkowo Southgate powołał na wspomniane spotkania 27-latka, mimo że wobec Anglika toczył się proces ws. występków, jakich zawodnik miał się dopuścić podczas swoich wakacji na greckiej wyspie Mykonos, o czym szerzej pisaliśmy wcześniej.
Selekcjoner kadry “Trzech Lwów” przyznawał, że decyzja ta, w obliczu toczącego się procesu, była trudna i też podkreślił, że zostawia sobie możliwość jej zmiany, gdyby pojawiły się nowe informacje w sprawie.
Ostatecznie popołudniu grecki sąd uznał Harry’ego Maguire’a winnym postawionych mu zarzutów, tj. agresywnego ataku na funkcjonariusza policji, stawiania oporu przy aresztowaniu i podjęcia kilkukrotnej próby przekupienia funkcjonariuszy. Anglik otrzymał karę pozbawienia wolności na czas 21 miesięcy i 10 dni, w zawieszeniu na trzy lata.
Te informacje, mimo zapewnień Southgate’a, że ufa swojemu zawodnikowi i wierzy w jego wersję przedstawionych wydarzeń, rozgrywających się w nocy z minionego czwartku na miniony piątek, wpłynęły na to, że selekcjoner reprezentacji Anglii postanowił wycofać z kadry na wrześniowe mecze kapitana “Czerwonych Diabłów”.
– W świetle wieczornego rozwoju sytuacji, mogę potwierdzić, że wycofałem Harry’ego Maguire’a ze składu kadry Anglii na mecze z Islandią i Danią – mówił Southgate.
– Jak już wspominałem wcześniej, zapewniłem sobie prawo do ponownej oceny sytuacji. Rozmawiałem z Manchesterem United i samym zawodnikiem, a następnie podjąłem decyzję, która leżała w najlepszym interesie wszystkich stron, a także biorąc pod uwagę, jaki wpływ mogłoby to mieć na nasze przygotowania do najbliższych spotkań w przyszłym tygodniu – dodał.
Sam Maguire zaraz po wydaniu wyroku miał poinstruować swoich prawników, aby w trybie natychmiastowym składali apelację do sądu, a następnie dodał:
– Pozostaję silny i pewny naszej niewinności w tej sprawie. Jeżeli już, to ja, moja rodzina i przyjaciele jesteśmy tutaj ofiarami.









