Klub wczoraj oficjalnie poinformował kibiców, że 20-letni pomocnik akademii Manchesteru United, podpisał nowy kontrakt. Jak ujawnił Samuel Luckhurst z “Manchester Evening News”, sam Erik ten Hag domagał się, by być obecny na ceremonii podpisania kontraktu. Stało się tak tylko dwa razy: w przypadku Kobbiego Mainoo i Alejandro Garnacho.
Collyer podpisał umowę obowiązującą do 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejny rok. Jedno ze źródeł klubowych podaje, że Erik ten Hag “bardzo lubi” Collyera, którego osobowość i profesjonalizm wywarły pozytywne wrażenie na sztabie szkoleniowym.
20-latek nie zadebiutował jeszcze w pierwszej drużynie, ale ośmiokrotnie usiadł na ławce w meczach drużyny seniorskiej. To trzeci przypadek, gdzie Ten Hag pojawił się na ceremonii podpisania kontraktu przez zawodnika z akademii. Poprzednio było to przy okazji kontraktu Kobbiego Mainoo w lutym 2023 roku i 18-letniego wówczas Alejandro Garnacho w kwietniu zeszłego roku.
Collyer trenował w tym tygodniu z pierwszą drużyną Manchesteru United i spodziewane jest, że znajdzie się w szerokim składzie na tournée przedsezonowe w Stanach Zjednoczonych. 20-latek znalazł się w Manchesterze United po transferze z akademii Brighton w 2022 roku, a udział w treningu pierwszej drużyny brał już we wrześniu dwa lata temu.









