Przyszłość Marcusa Rashforda w Manchesterze United to z pewnością jeden z głównych tematów tego okna transferowego na Old Trafford. Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że wychowanek spędzi przyszły sezon w barwach “Czerwonych Diabłów”.
Rashford spędził cały sezon na wypożyczeniu w Barcelonie. W grudniu 2024 roku od składu odsunął go Ruben Amorim i skrzydłowy początkowo trafił na półroczne wypożyczenie do Aston Villi.
Anglik mógł zaliczyć zeszłe rozgrywki do całkiem udanych, notując 14 goli i 11 asyst w 49 meczach. Barcelona miała szansę skorzystać z klauzuli wykupu 28-latka za mniej niż 30 milionów funtów, ale mistrzowie Hiszpanii nie skorzystali z tej opcji. Na Camp Nou rozważano kolejne wypożyczenie, ale Manchester United był niechętny na takie rozwiązanie.
Tym samym jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania, choć coraz więcej wskazuje, że może on rozpocząć nadchodzący sezon w barwach Manchesteru United. Na chwilę obecną Rashford po 3-tygodniowych wakacjach ma zameldować się w Carrington. Jego sytuację opisał w podcaście The Athletic David Ornstein:
– Spodziewane jest, że Marcus Rashford będzie ponownie włączony do kadry Manchesteru United. Jeśli miałby zostać w Anglii, to chciałby tylko Manchesteru United, ale rozważyłby oferty z topowych europejskich klubów: PSG, Barcelona, Bayern czy Real Madryt.
– Jeśli zostanie, to zaoszczędzi to Manchesterowi United płacenie kwoty transferowej i agentom za nowego skrzydłowego, co uwolni środki na pomocnika.
– Klub będzie musiał także zdecydować, czy sprzedany może zostać Joshua Zirkzee, a jeśli tak, to za jaką kwotę.









