Letnie okno transferowe wciąż trwa, a Manchester United nie ustaje w poszukiwaniu rozwiązań dla swojego największego problemu – skuteczności pod bramką rywali. Wśród obserwowanych zawodników pojawiło się nowe nazwisko z Premier League.
Manchester United monitoruje sytuację Nicolasa Jacksona, który zastanawia się nad swoją przyszłością po intensywnych letnich zakupach Chelsea. Klub z Londynu sprowadził tego lata dwóch napastników: Liama Delapa i João Pedro.
Pedro trafił do Chelsea po transferze z Brighton & Hove Albion za 60 milionów funtów i zdobył trzy bramki, w tym podczas zwycięskiego Klubowego Pucharu Świata. Delap natomiast, pozyskany z Ipswich Town za 30 milionów funtów, strzelił gola w fazie grupowej przeciwko Espérance de Tunis.
Jackson nie zdobył żadnej bramki w turnieju rozgrywanym w Stanach Zjednoczonych, a ponadto został zawieszony na dwa mecze za brutalny faul na obrońcy Flamengo – Lucasie Ayrtonie.
Chelsea nie planuje sprzedaży Jacksona, którego pozyskała dwa lata temu z Villarreal za 32 miliony funtów, jednak w klubie pojawia się coraz więcej głosów, że jeśli pojawi się odpowiednia oferta, mogą zdecydować się na sprzedaż. Manchester United jest jednym z klubów zainteresowanych napastnikiem. AC Milan i Aston Villa również przyglądają się sytuacji zawodnika.
Manchester United chce wzmocnić linię ataku po tym, jak w poprzednim sezonie zdobył zaledwie 44 gole w Premier League – to najgorszy wynik klubu w historii ligi od sezonu 1973/74, kiedy strzelili tylko 38 bramek i spadli z najwyższej klasy rozgrywkowej.









