Manchester United ogłosił już dwa transfery w linii pomocy w tym oknie transferowym – Andreya Santosa i Youriego Tielemansa. Trwają poszukiwania trzeciego elementu układanki, a po raz pierwszy tego lata pojawiły się właśnie poważniejsze plotki na temat Carlosa Baleby.
Od dawna wiadomo, jakiego typu pomocnik wpasowałby się do Manchesteru United, czego świadomy jest też zarząd, o czym mówił ostatnio David Ornstein:
– United będzie miało jasną wizję tego, czego chcą. Patrząc na profile, jakie obecnie mają, czyli Mainoo, Santosa oraz Tielemansa, to będą chcieli kogoś mobilnego.
– Kogoś, kto naprawdę potrafi zapełniać dużą przestrzeń boiska i dostarczyć cech uzupełniających do tego, co już mają, czyli rozgrywanie piłki i kontrola [w domyśle Santos i Tielemans].
– Potrzebują kogoś, kto umie biegać i będą tego w pełni świadomi. Fascynujące będzie zobaczyć, w jakim kierunku pójdą.
To mocno zawęża potencjalną listę nazwisk, jakie mogłyby trafić do Manchesteru United w tym okienku. Od pewnego czasu mówi się o Manu Kone z Romy, ale teraz wrócił też temat Baleby.
Jak poinformowali Danyal Khan i Adrian Kajumba ze Sky Sports, oprócz Kone silnie rozważany jest także wspomniany wcześniej Carlos Baleba. Klub miał podobno poczynić w ostatnim czasie kroki ku ponownej próbie transferu, ale nie było jeszcze kontaktów na linii klub-klub.
Pomocnik Brighton ma kosztować więcej niż Kone, ale żaden konkret nie jest spodziewany w najbliższym czasie. Baleba był oczywiście w kręgu zainteresowań Manchesteru United zeszłego lata, ale do transferu ostatecznie nie doszło.









