Konferencja przed derbami Manchesteru: Jesteśmy gotowi na niedzielę

Marcel Zakaszewski
Zmień rozmiar tekstu:

Ruben Amorim dziś po południu odpowiadał na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej przed derbowym starciem z Manchesterem City na Etihad, które odbędzie się w niedzielę o godzinie 17.30. Portugalczyk mówił m.in. o sytuacji zdrowotnej zawodników, nowym bramkarzu i szansach w niedzielnych derbach.

W deadline day ściągnęliście nowego zawodnika, Senne Lammens. Jak zadowolony z tego jesteś i co może on wnieść do drużyny?

– Jesteśmy bardzo zadowoleni, ma on dużo potencjału. Jesteśmy w takim momencie, że bramkarz musi być silny i mieć wiele doświadczenia, ale musimy także patrzeć na teraźniejszość ze spojrzeniem na przyszłość. Ma wielki potencjał, to kolejna opcja, będzie gotowy.

Klub był łączony z kilkoma bardziej doświadczonymi bramkarzami, na przykład Emi Martinez. Końcowo, co Lammens może wnieść w przyszłości?

– Jako klub czasem starasz się spoglądać na różne opcje. Jesteś w stanie skorzystać z jednej albo drugiej. Mamy opcję, która daje nam różne rzeczy, ale ma potencjał na bycie naszym bramkarzem na wiele lat. To był nasz wybór końcowy.

Czy zdecydowałeś, kto stanie między słupkami w niedzielę?

– Tak.

I jak doszedłeś do tej decyzji? Nie spodziewam się, że powiesz mi kogo wybrałeś, ale jak do tego doszedłeś?

– To ta sama rzecz, którą robię przy każdej pozycji. Oczywiście to nie to samo, ale Altay będzie kontynuował jako pierwszy bramkarz. To inna liga, inny kraj, treningi, inne granie. Postaramy się zatem to zachować, będą walczyć o pozycję. Na ten mecz jasne jest, że wyjdzie Altay.

Masz wiarę w Altaya, prawda?

– Czasami to łączy się nawet z Andre. Andre Onana miał bardzo dobry sezon w Interze – jest w nim jakość, ale momentami sprawy robią się trudne i możesz być bardzo doświadczony, ale presja w tym klubie jest trudna i czasem potrzebujesz zmiany. Wierzymy w naszych bramkarzy, Altay jest gotowy.

Czy możesz powiedzieć o kontuzjach Dalota, Cunhi i Mounta?

– Wypadają. Nie wiem, jak długo to zajmie. Potrzebujemy ich, ale mamy bardzo dobrych piłkarzy, którzy są głodni gry. Tamci jednak wypadają i nie pomogą nam w tym meczu.

Wiesz może, czy wrócą w przyszłym tygodniu, miesiącu?

– Nie chcę mówić, bo jeśli pogadasz z Cunhą, to powie, że może grać. Nie wiem. Będziemy tym zarządzać dzień po dniu, ale cisną bardzo mocno.

To pierwszy raz od chyba pięciu lat, kiedy Manchester United wchodzi w derby nad City w tabeli. Jak oceniasz wyzwanie, które was czeka, biorąc pod uwagę ich start sezonu?

– To to samo. Topowa drużyna z najlepszym menedżerem na świecie. Trudno wyobrazić sobie, jak będą grać. Cały czas zmieniają. Jesteśmy na to jednak przygotowani. Wierzę w moją drużyną. Będzie to bardzo dobry mecz, wiemy co mamy robić, mamy jeden trening. Tabela na razie nie ma znaczenia. Ja przejmuję się zachowywaniem tych samych zasad, sposobu, w jaki walczymy o każdą piłkę, małe detale. Będziemy gotowi na bardzo dobrą drużynę.

Na Etihad w zeszłym sezonie wygraliście. Jak inną drużyną teraz jesteście?

– Jesteśmy drużyną lepszą, inną, widać to po danych. Jesteśmy gotowi, ale musimy to pokazać.

Jestem pewien, że wiesz o długim rekordzie zawodników akademii znajdujących się w składzie meczowym Manchesteru United. W składzie jest teraz czterech takich piłkarzy. Czy w przyszłości zawsze będziesz się upewniał, że gracz akademii tam będzie, czy może nie bałbyś się tego?

– Chcemy to zachować. Nie chcę być gościem, który to popsuje. Jeśli spojrzysz na przeszłość klubu, to jest ona budowana na dzieciakach, które były tu przez długi czas. To powinien być nasz cel, więc postaram się to zachować, to jest pewne.

Po meczu z Grimsby mówiłeś, że w przerwie na kadrę przemyślisz różne rzeczy, spojrzysz na nie. Jak ci minęła?

– Robiłem wszystko. Oglądałem wiele meczów, starałem się zrozumieć różne rzeczy, rozmawiałem z Jasonem i Omarem, by przewidzieć różne scenariusze. Zamykało się także okno transferowe. Robiłem wszystko, by przygotować się na przyszłość.

Znasz Hugo Vianę bardzo dobrze ze Sportingu. Czy wciąż jesteście w kontakcie i czy zrozumienie siebie nawzajem ci pomaga?

– Nie, nie mamy na siebie wpływu, mamy różne prace i inne kluby. Często wspólnie jemy kolacje, nie gadamy o piłce, ja jestem czerwony, on niebieski. Jesteśmy jednak bardzo bliskimi przyjaciółmi, to się nie zmieni. Mam nadzieję, że w niedzielę wygramy.

Czy była opcja na pozostanie Andre i walkę o swoje miejsce? Jaki był proces myślowy za tym ruchem?

– Myślę, że mogła być, ale chodzi też o Andre. Czasem potrzeba zmiany, a nawet trudno jest powiedzieć dlaczego. Czasami miał dużo pecha, my także. Chcieliśmy zmian, ale życzę mu najlepiej. Możesz mieć całą jakość, ale czasem musisz zmienić środowisko, by powrócić na swój poziom i zarówno my jak i Andre mieliśmy takie odczucie.

Powiązane tematy

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie