Biorąc pod uwagę charakter współczesnej piłki nożnej oraz system stosowany przez Rubena Amorima, coraz trudniej jest jednoznacznie przypisać zawodnika do konkretnej pozycji.
Mason Mount jest jednym z takich piłkarzy. W naszym mniemaniu, podobnie jak Bruno Fernandes, jest pomocnikiem, choć istnieje również całkowicie uzasadniony argument, że Anglik często zajmuje jedną z ofensywnych pozycji w formacji 3-4-2-1.
– Tak, odkąd byłem młody, postrzegałem siebie jako pomocnika. Zawsze miałem mentalność zawodnika środka pola, nawet jeśli jestem ustawiony wyżej i zajmuje pozycję “dziesiątki”. Uwielbiam wchodzić w pole karne, kończyć akcje lub tworzyć okazje dla drużyny, ale za każdym razem, gdy tracimy piłkę i przeciwnik wyprowadza kontratak, staram się wrócić i pomóc w defensywie
Kariera Mounta w Chelsea i reprezentacji Anglii ilustrowała jego wszechstronność taktyczną i inteligencję, na długo zanim dołączył do Manchesteru United w 2023 roku.
– Zawsze dorastałem grając na pozycji numer 8. Oczywiście, miałem też doświadczenie z gry na pozycji numer 10 w podobnej formacji do tej, którą obecnie stosujemy. W przeszłości występowałem na wielu różnych pozycjach, co daje mi teraz większą elastyczność i pozwala wprowadzać drobne elementy do mojej gry. Grając wyżej, na przykład jako skrzydłowy, musisz mieć inne nastawienie – być bardziej agresywny i ofensywny – kończy Mount.









