Regis Le Bris, menedżer Sunderlandu, z którym już w tą sobotę zmierzy się Manchester United, na przedmeczowej konferencji prasowej wypowiadał się na temat drużyny Michaela Carricka. Le Bris wspominał o poprzednim meczu między tymi drużynami rozgrywanym na Old Trafford.
Manchester United prowadzony wówczas przez Rubena Amorima pokonał “Czarne Koty” 2-0 po golach Benjamina Seski i Masona Mounta. Le Bris mówi, że drużyna wyciągnęła z tamtego spotkania wiele lekcji:
– W pierwszych 30 minutach bardzo dominowali i nas zdemaskowali. To było mocne doświadczenie, które przydało nam się na późniejsze mecze. Kiedy nie jesteś gotowy w krótkiej części meczu, przeciwnik może cię skarcić. Oni mają dobrych piłkarzy, którzy mogą strzelić w każdym momencie.
– W ten weekend musimy pokazać najlepszą wersję Sunderlandu. Po pierwsze musimy być zdyscyplinowani i dobrze połączeni jako drużyna. Pracowicie do tego podejść. Trzeba być odważnym, kreatywnym. Nie chcemy im pozwolić na znalezienie się w strefie komfortu. Musimy być jednością, a to zaczyna się od nas i tego jak gramy.
– Jeśli jednak będziemy cierpieć, wsparcie kibiców będzie potrzebne. Jeśli czujesz energię ze strony piłkarzy, to oni mogą dać jeszcze więcej. Wsparcie jest ogromne, ale to zaczyna się od nas. Jeśli będziemy zdyscyplinowani, ale odważni, to możemy być najlepszą wersją siebie.









