W piątkowy wieczór odbyła się konferencja prasowa Jose Mourinho przed meczem z Arsenalem, na której został zapytany między innymi o przyszłość Davida de Gei, zakończenie kariery przez Arsenea Wengera, Mohameda Salaha oraz Alexisa Sancheza. Zapraszamy do zapoznania się z najważniejszymi punktami konferencji.
To był dobry tydzień:
Po zwycięstwie na Wembley mieliśmy dobry tydzień. Oczywiście lepszy był dla piłkarzy, niż dla mnie, gdyż taka już jest natura pracy menedżera. Myślę, że w ostatnich dniach zafundowali sobie mały odpoczynek. Większość z nich, zaraz po finałowym meczu w Pucharze Anglii przeciwko Chelsea, udaje się na zgrupowania swoich reprezentacji narodowych i jadą na mistrzostwa świata. Fajnie, że mogli mieć kilka dni przerwy od piłki. Wracają teraz wypoczęci i gotowi do wypełnienia założenia, aby ukończyć sezon w pierwszej czwórce. Jeśli zdobędziemy 7 punktów, to mamy zagwarantowane wicemistrzostwo. Zrobimy to i wtedy będziemy gotowi na finał Pucharu Anglii.
O Alexisie Sanchezie:
On gra w Anglii od lat. Wszyscy wiemy jak jest dobry, dlatego w zimowym okienku transferowym wiele klubów ścigało się o jego podpis. On ma to, czego właśnie potrzebujemy, dlatego biliśmy się o niego. To nie jest typowy konwencjonalny piłkarz z przeciętnymi umiejętnościami. Potrzebowaliśmy nieco więcej doświadczenia na boisku, kogoś z mentalnością zwycięzcy i więcej agresywnej gry. Podtrzymuje swoje zdanie, że nie lubię styczniowego okna transferowego, ale to była sytuacja teraz albo nigdy. Skoro mogliśmy go mieć jeszcze przed końcem sezonu, oczywiście ściągnęliśmy go do klubu. Potrzebujemy siedmiu punktów i wygrać finał na Wembley. Czy on nam w tym pomoże? Wierzę w to i czuję to, że tak będzie. Jestem pewny, że w przyszłym sezonie, gdy przejdzie przygotowania przedsezonowe i w pełni się zaadoptuje, będzie jeszcze lepszy. Będzie dla nas wyśmienitym piłkarzem.
Możemy być lepsi w następnym sezonie:
Ten sezon jest lepszy niż poprzedni. W zeszłym sezonie wygraliśmy Ligę Europy, i gdybyśmy w niej grali w tym sezonie, to również byśmy ją wygrali, jednak graliśmy w Lidze Mistrzów. Jednak nie byliśmy na tyle dobrzy, aby triumfować w Lidze Mistrzów. W ubiegłym sezonie wygraliśmy również Puchar Ligii Angielskiej, a w tym sezonie jesteśmy w finale Pucharu Anglii. Sezon temu w lidze byliśmy szóści, a ten sezon skończymy w pierwszej czwórce, wierzę że na drugim miejscu. Mamy więcej punktów, więcej zwycięstw, więcej strzelonych bramek, mniej straconych bramek i gramy dużo lepszą piłkę. Rozwijamy się z sezonu na sezon, dlatego jestem pełen nadziei, że w przyszłym sezonie będziemy jeszcze lepsi.
Najwięksi wrogowie są naszymi największymi przyjaciółmi:
Od zawsze czułem, że nasi najwięksi wrogowie tak naprawdę są naszymi największymi przyjaciółmi. To właśnie oni popychają nas do przekraczania swoich granic możliwości. Myślę, że fani Manchesteru United doskonale to wiedzą, gdyż tak było w 2004 roku, tak od zawsze było pomiędzy Manchesterem United i Arsenalem, tak było pomiędzy sir Alexem Fergusonem i Arsenem Wengerem. Uważam, że tamten świetny zespół Arsenalu, który ukończył ligę będąc niepokonanym, sprawił że Manchester United stawał się tylko coraz lepszy. Mam nadzieję, że kibice dobrze zareagowali na oświadczenie Arsenea, a nawet jeśli nie, to przecież nic złego. Od nas, z naszego klubu, odczuje szacunek jakim go darzymy.
O zwycięstwie na Emirates Stadium:
To był wielki mecz i świetny występ naszych zawodników. Arsenal był imponująco silny, ale to był chyba najlepszy mecz w wykonaniu Davida. Za każdym razem gdy tam jedziemy, to strzelamy gola. Najgorszą rzeczą w tym meczu była czerwona kartka dla Paula, która wykluczyła go z kolejnych trzech ważnych spotkań. Jednak to był świetny występ i zdobyliśmy punkty, których potrzebowaliśmy. W tym sezonie ogółem prezentujemy się bardzo dobrze przeciwko zespołom z TOP6 i zdobywamy z nimi punkty, których potrzebujemy.
O przyszłości Davida de Gei:
Gdy Mourinho został zapytany o spekulacje odnośnie Davida de Gei oraz możliwe odejście w letnim okienku transferowym, odpowiedział – nie ma na to żadnych szans.
Arsenal skupiony na Lidze Europy?
Kanonierzy mają bardzo podobną sytuację do naszej z poprzedniego sezonu. Doskonale wiem, że jeśli skupiasz się na zdobyciu trofeum w Europie, odczuwasz tego skutki w lidze. Prawdopodobnie, jeśli nie mieliby ambicji aby wygrać Ligę Europy, mogliby zdobyć w lidze kilka punktów więcej i jeszcze próbować walczyć o czwarte miejsce. Zrobili tak, jak my w ubiegłym sezonie. Wciąż są w półfinale i mają do rozegrania rewanżowy mecz z Atletico Madryt, więc postawią wszystko na Ligę Europy.
Salah zasłużenie wybrany najlepszym zawodnikiem sezonu w Premier League:
Dla was prościej jest mówić negatywne rzeczy o mnie, niż pozytywne. Każdy wie, że to ja kupiłem Salaha do Chelsea. On grał przeciwko nam, gdy w Lidze Mistrzów mierzyliśmy się z Bazyleą. Spędzam mnóstwo czasu na analizie moich rywali w europejskich rozgrywkach, bo nie znam ich tak dobrze jak zespołów z ligowego podwórka. Oglądałem Bazyleę bardzo długo i w końcu powiedziałem zarządowi, że tam jest fantastyczny młody piłkarz, którego warto kupić. Po przyjściu nie grał za wiele, za co ja jako trener jestem odpowiedzialny. Rozmawiałem z nim i razem ustaliliśmy, że najlepszym wyjściem dla niego będzie pójście na wypożyczenie do innego klubu, aby dorosnąć, rozwinąć się i stać się lepszym, silniejszym piłkarzem. Wspólnie ustaliliśmy, że dobrym kierunkiem dla jego rozwoju będzie liga włoska. Tak trafił na wypożyczenie do Fiorentiny. Potem opuściłem Chelsea i nie jestem odpowiedzialny za to, co się z nim działo. Nie czuję się komfortowo mówiąc o Mohamedzie na konferencji, gdyż on jest zawodnikiem Liverpoolu, dlatego kończąc chciałbym powiedzieć, że cieszę się, że trafił do Jurgena Kloppa, który dał mu ogromny kredyt zaufania. Naprawdę bardzo się cieszę z jego rozwoju i on o tym wie. Dlatego utrzymujemy ze sobą dobre relacje. To naprawdę dobry chłopak, który rozegrał absolutnie fantastyczny sezon. Zdecydowanie zasłużył na nagrodę najlepszego gracza sezonu, i kto wie, być może czeka na niego coś znacznie ważniejszego.









