Po pierwszym zwycięstwie w tegorocznej Lidze Mistrzów, Jose Mourinho pojawił się na konferencji prasowej. Jego zespół pokonał na wyjeździe Young Boys 3:0. Tak wysoka wygrana dała “Czerwonym Diabłom” pierwsze miejsce w grupie po 1. kolejce fazy grupowej.
Konferencja prasowa
Cieszysz się z tego meczu z taktycznego punktu widzenia? Drużyna potrzebowała trochę czasu, aby się obudzić.
– Tak, jestem szczęśliwy. Jestem w stanie zrozumieć powód, dla którego nie rozpoczęliśmy tego meczu dobrze. Rozumiem też, dlaczego potrzebowaliśmy 35 minut, aby zacząć kontrolować to spotkanie. Wiem również, z jakiej przyczyny Young Boys napierali na nas tak mocno od samego początku, robili to także w rywalizacji z Dinamo Zagrzeb. Po ostatnim gwizdku sędziego mogę powiedzieć to, co wszyscy wiecie. Wiedzieli to również nasi rywali. Trudno jest grać na sztucznej murawie. Trochę nas przycisnęli i stworzyli kilka problemów, ale bramka zmieniła przebieg meczu. Po jej zdobyciu, całkowicie kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. To było dla nas ważne, by zacząć od wygranej.
Diogo Dalot zrobił na nas ogromne wrażenie. Jak ty odbierasz jego występ? Myślisz, że mógłby utrzymać ten poziom przez dłuższy czas?
– Uważam, że na pochwały zasługuje również Luke Shaw. Myślę, że obaj zagrali na tym samym poziomie – bardzo dobrze. Diogo Dalot i Luke Shaw byli zagrożeniem dla rywali, popisując się świetną ruchliwością, dośrodkowaniami i kluczowymi podaniami. Ich zaangażowanie przekładało się na niebezpieczne akcje pod bramką przeciwnika. Tak samo w obronie – spisali się bez zarzutów. To dobre zawody w ich wykonaniu. Oczywiście, spotkanie było łatwiejsze dla Luke’a, który jest w Manchesterze od wielu lat, świetnie zaczął ten sezon. Dla Diogo był to pierwszy mecz w klubie po operacji kolana. Pokazał się z solidnej strony i myślę, że każdy dostrzegł jego ogromny potencjał. To 19-letni piłkarz, który może mieć przed sobą więcej niż 10 lat gry w Manchesterze United.
Byliście dzisiaj bardzo skuteczni w wykorzystywaniu okazji do zdobycia bramki. Czy to właśnie ucieszyło cię najbardziej podczas tego meczu? Twoja drużyna potrzebuje więcej takich spotkań, w których wykańcza rywala.
– W przerwie powiedziałem piłkarzom, że to trzeci raz rzędu, kiedy po pierwszych 45 minutach wygrywamy 2-0. Przeciwko Burnley nie dobiliśmy rywali, ale nie straciliśmy również bramki. Z Watfordem też nie potrafiliśmy tego zrobić, w dodatku sprawiając sobie kłopoty w końcówce. Dzisiaj mogliśmy po raz kolejny sprawić sobie nieprzyjemności lub pójść w innym kierunku. Moim zdaniem, najlepszy okres naszej gry zdarzył się po strzeleniu trzeciej bramki. “Zabiliśmy” rywala. W drugiej połowie moi podopieczni byli odpowiedzialni, ambitni, walcząc o gola, który pozbawił naszych przeciwników jakiejkolwiek nadziei. Podobało mi się to, ale bardziej zaimponowało mi, że po dwóch porażkach, potrafiliśmy zwyciężyć trzy razy z rzędu na wyjazdach. Były to trzy triumfy – nie powiem, że fenomenalne – ale bardzo solidne. W sobotę nareszcie wracamy do domu.
Pogba strzelił dziś dwie bramki, a przy jednej asystował. Czy jest to poziom, jaki chciałbyś, żeby prezentował regularnie?
– Nie sądzę, że uda mu się zdobywać gole w każdym meczu. Te, które strzelił dzisiaj, nie różnią się niczym od sytuacji, po której Ben Foster popisał się kapitalną interwencją w ostatnim spotkaniu. Jeśli zatem zacznie częściej pojawiać się w strefach umożliwiających zdobywanie bramek, to skorzysta na tym cały zespół. Jestem zadowolony z jego dyspozycji, cieszę się, że nasi pomocnicy dali nam stabilność, która pozwoliła Pogbie ruszyć do przodu. Muszę jednak powiedzieć, że jestem bardziej zadowolony z gry zespołu, niż jakiejkolwiek indywidualności. Wiedzieliśmy, że naszym obowiązkiem jest zdobycie trzech punktów. Zdawaliśmy sobie sprawę, jak ważne jest podejście z kompletem punktów do następnych trzech spotkań przeciwko Valencii i dwukrotnie Juventusowi. Dokonaliśmy tego.
Ostatnie pytanie. Jakie jest twoje spojrzenie na rzut karny? Myślisz, że mieliście sporo szczęścia w tej sytuacji?
– Nie mam pojęcia. Nie oglądałem tego na powtórkach – zakończył.
https://www.youtube.com/watch?v=erCPKwlqo28









