Pogłoski o potencjalnym przejęciu Manchesteru United nadal dominują nagłówki, a saudyjski miliarder, Turki Alalshikh, postanowił przekazać kolejną aktualizację.
Jak w czwartek przedstawił “Manchester Evening News”, klub z Old Trafford był zaskoczony pojawiającymi się doniesieniami z Arabii Saudyjskiej. Jednak na jaw zaczynają wychodzić nowe szczegóły, do których dotarł talkSPORT i “Daily Mail”.
W raporcie stwierdzono, że grupa, o której wspominał Alalshikh ma siedzibę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a kilka legend “Czerwonych Diabłów” otrzymało zaproszenia do pełnienia funkcji ambasadorów.
Warto również zaznaczyć, że potencjalni inwestorzy mogą bezpośrednio kontaktować się z rodziną Glazerów w sprawie potencjalnego przejęcia, bowiem klauzula w umowie pomiędzy sir Jimem Ratcliffe’em a Glazerami stanowi, że będzie on zobowiązany do sprzedaży swoich akcji lub wyrównania każdej oferty, jeśli zainteresowana strona złoży swoją propozycję i zostanie ona zaakceptowana.
Turki Alalshikh w swojej aktualizacji na portalu X dodał, że osobiście nie prowadzi rozmów z Manchesterem United na temat przejęcia, a potencjalny inwestor nie pochodzi z Arabii Saudyjskiej.
– Mój wpis o potencjalnej sprzedaży Manchesteru United oznaczał jedno: klub jest w zaawansowanej fazie negocjacji z nowym inwestorem. Dla jasności, nie jestem inwestorem, a on nie pochodzi z mojego kraju. Piszę to jako kibic, który życzy sobie, aby transakcja doszła do skutku, choć niekoniecznie musi do niej dojść – czytamy we wpisie.
Natomiast Ben Jacobs podchodzi do tych informacji z dystansem, ale dodaje, że nie ma pewności, czy rodzina Glazerów nie rozmawia z potencjalnym inwestorem “za plecami” Ratcliffe’a.
– Alalshikh ma dobre kontakty w kręgach inwestycyjnych, a mimo to czasami uprawia jakąś grę, a niektóre rzeczy, które publikuje, należy traktować z przymrużeniem oka. Jeśli istnieje tajemniczy inwestor, to nie pochodzi on z Arabii Saudyjskiej. Katar również zaprzecza. Źródła w Manchesterze United nie mają żadnych informacji na temat tego, czy cokolwiek jest zaawansowane lub bliskie realizacji, ale czy istnieje możliwość, że Glazerowie w sposób niezależny rozmawiają z inwestorami? Myślę, że tak – zakończył dziennikarz GiveMeSport.
Według źródeł, rodzina Glazerów nie sprzeda swoich udziałów w Manchesterze United za mniej niż 5,2 miliarda funtów.









