Altay Bayindir podkreślił, że zarówno on, jak i jego koledzy z drużyny, muszą wykorzystać zwycięstwo nad Chelsea jako pozytywny punkt wyjścia.
Manchester United zrekompensował sobie porażkę w derbach miasta, odnosząc zasłużone zwycięstwo nad Chelsea 2:1 po bramkach Bruno Fernandesa i Casemiro. W pierwszej odsłonie Bayindir nie został zmuszony do wytężonej pracy we własnym polu karnym, z uwagi na to, że zespół “The Blues” grał w osłabieniu i nie stanowił wielkiego zagrożenia, natomiast po zmianie stron 27-latek popisał się kilkoma ważnymi interwencjami podczas deszczowej aury w “Teatrze Marzeń”.
– W taką pogodę, gdy nie masz żadnej pracy, robi się zimno, więc dla mnie to było trudniejsze. Pada deszcz i musisz utrzymać skupienie w każdej sekundzie, ponieważ w meczu może wydarzyć się wszystko. Cieszę się, że to zrobiłem i jesteśmy szczęśliwi, bo wygraliśmy. Przed meczem rozmawialiśmy i wiedzieliśmy, że to był dla nas bardzo ważny mecz. Musieliśmy wygrać, a wszyscy byli bardzo podekscytowani. Jak było widać na boisku, wszyscy byli pełni energii i gotowi do działania.
– Jesteśmy wielkim klubem i zawsze musimy czuć ten ogień. Potrzebujemy utrzymać tę energię w każdym meczu i odnosić więcej zwycięstw, ponieważ chcemy uszczęśliwiać naszych fanów i wszystkich w tym klubie. Kiedy wygrywasz, wszyscy są szczęśliwi, a kiedy wracasz do domu, możesz spać spokojnie. Nie musisz już o niczym myśleć, ponieważ wiesz, że wszyscy są zadowoleni.









