Andy Mitten ujawnił kluczowy powód, dla którego Ruben Amorim milczy od czasu swojego odejścia z Manchesteru United.
“Czerwone Diabły” zdecydowały się rozstać z portugalskim trenerem zaledwie kilka dni po rozpoczęciu 2026 roku. Dziennikarz dobrze zorientowany w sytuacji na Old Trafford, a zarazem założyciel magazynu “United We Stand”, przedstawił kulisy sprawy, powołując się na rozmowy z osobami z najbliższego otoczenia Amorima.
– Skontaktowałem się – nie bezpośrednio z nim, ale z osobami z jego najbliższego otoczenia, ponieważ ich znam. Zapytałem: “Dlaczego on nic nie mówi?”. A oni na to: “Taki po prostu jest Ruben”. Uważam, że jednak powinien. Ludzie, którzy płacili mu pensje i ogromnie go wspierali, zasługują na to.
– Kiedy David Moyes opuścił Manchester United, tego samego dnia dostałem od niego SMS-a – wtedy tak to wyglądało, nie było jeszcze WhatsAppa – “Andy, czy mógłbyś podziękować kibicom w moim imieniu?”. Nie było w tym nic wyrafinowanego. A przecież była to osoba, która wówczas cierpiała. Z kolei Ole Gunnar Solskjaer nagrał wideo pożegnalne i fani faktycznie to docenili. Kibice doceniają tego typu rzeczy – zakończył Mitten.
Natomiast według dziennika “Daily Mail”, Portugalczyk nie zamierza publicznie komentować swojego odejścia z Manchester United, aż do zakończenia obecnego sezonu. 40-latek miał uznać, że jego wypowiedzi mogłyby odwrócić uwagę od drużyny i negatywnie wpłynąć na klub, który ma realną szansę na zajęcie miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów.









