Po definitywnym opuszczeniu Manchesteru United i podpisaniu stałej umowy z Realem Betis, Antony ujawnił, że w ostatnich dniach okna transferowego odrzucił lukratywną propozycję ze strony Bayernu Monachium, ponieważ złożył obietnicę powrotu do hiszpańskiego klubu.
Niemiecki gigant podjął późną próbę pozyskania Brazylijczyka i podobno był skłonny podwoić jego pensję, jednak to nie przekonało skrzydłowego, który parafował kontrakt z “Los Verdiblancos” do czerwca 2030 roku.
– Dzień przed sfinalizowaniem transakcji rozmawiałem z ludźmi z Bayernu Monachium, ale powiedziałem im, że umowa z Betisem jest w 95 procentach sfinalizowana i dotrzymam swojej obietnicy. Zrobiłem to z szacunku i miłości oraz ze świadomości, że jestem tutaj bardzo szczęśliwy – mówił Antony w rozmowie z radiem Cadena Cope.
– Nie wiem, co wydarzy się w przyszłości. Czy oferowali mi 7 milionów euro pensji? Nie jestem pewien. Nie rozmawiałem o tym. Z całym szacunkiem dla Bayernu, który jest jednym z trzech najlepszych klubów na świecie, ale czuję, że podjąłem dobrą decyzję i jestem o to spokojny.
– Miałem propozycje z ponad pięciu klubów, ale zawsze mówiłem, że moim pierwszym wyborem jest Betis. Moja rodzina jest bardzo szczęśliwa. Moja żona czekała na mnie w Sewilli, a ja mieszkałem sam w hotelu w Manchesterze przez ponad 40 dni i było to dla mnie bardzo trudne. Sewilla jest piękniejsza niż Manchester.









