Legendarny menedżer Arsenalu, Arsene Wenger, udzielił wsparcia Ole Gunnarowi Solskjaerowi po dotkliwej porażce 0:5 z Liverpoolem na Old Trafford. Były szkoleniowiec podzielił się z Norwegiem swoim doświadczeniem, jak poradzić sobie z taką sytuacją.
24 października 2021 roku kibice Manchesteru United zapamiętają na zawsze. Ich ulubieńcy na własnym boisku otrzymali lekcję gry w piłkę nożną od odwiecznego rywala z Merseyside, którego tak zaciekle starają się dogonić poziomem w ostatnich latach. Ostatnie spotkanie wskazuje, jak długa droga czeka samego menedżera oraz jego podopiecznych.
Były menedżer Arsenalu, Arsene Wenger, radzi Solskjaerowi, aby chronił klub i sam nie tworzył głębszego kryzysu od tego, w którym się znajduje. Bez wątpienia 48-letni szkoleniowiec znajduje się aktualnie pod ogromną presją. Spora część kibiców domaga się jego zwolnienia lub dymisji, ale klub nie zamierza podejmować gwałtownych ruchów.
Na pytanie, czy Solskjaer jak najszybciej powinien wystosować bezpośredni komunikat do zespołu, czy dać zawodnikom 24 godziny na odświeżenie umysłów, Arsene Wenger odpowiedział: – Możesz powiedzieć kilka słów, ale przede wszystkim powinieneś chronić klub oraz drużynę. Zrób to tak bardzo, jak tylko zdołasz, wykorzystując do tego prasę.
– Nie wychodź z żadnymi komunikatami i nie twórz jeszcze głębszego kryzysu. Menedżer wie, w jakim dołku się znajduje i wie, że ma do wykonania mnóstwo pracy, aby przywrócić mentalność zespołu na odpowiednie tory, ponieważ to olbrzymi cios.
– Generalnie starasz się nie pogarszać sytuacji jeszcze bardziej. Musisz przekazać tę wiadomość piłkarzom.
– Wiesz, że publiczność zawsze zachowuje się w porządku, kiedy czuje się zobligowana. Drugą rzeczą jest to, że zawsze szukają odpowiedzialnego i to nasza praca znajdzie się najpierw pod ostrzałem – przyznał Wenger.









