ruben amorim126 e1759657794378
nytimes.com

Artykuł The Athletic: Krytyka wobec idei “bomb squad”, aluzja do Ratcliffe’a i telefon do agenta

Joanna Bryndza
Zmień rozmiar tekstu:

Zwolnienie Rubena Amorima z funkcji głównego trenera Manchesteru United sprawiło, że światło dzienne ujrzało wiele zakulisowych historii, które w obszernym artykule przedstawił dobrze poinformowany The Athletic.

Dziennikarze serwisu porozmawiali z wieloma osobami będącymi blisko wydarzeń na Old Trafford, dzięki czemu mogli ujawnić m.in. chęć sir Jima Ratcliffe’a oraz Jasona Wilcoxa do zmiany formacji z trójki obrońców na czterech defensorów, kwestionowanie polityki tzw. “bomb squad” przez Davida Gilla, napięcia pomiędzy Amorimem a Christopherem Vivellem dotyczące polityki transferowej oraz kłótnię Amorima z Lisandro Martinezem na boisku treningowym w Carrington.

Artykuł The Athletic

Krótko po tym, jak Omar Berrada i Jason Wilcox poinformowali Rubena Amorima o zwolnieniu z pełnionej funkcji, ten spakował swoje rzeczy do pudełka, pożegnał się i pospiesznie opuścił budynek. Jego asystenci zrobili to samo w chwili, gdy na boisku treningowym zaczęli pojawiać się pierwsi zawodnicy. Zapytani, dokąd jadą, odpowiedzieli krótko: “Do domu”.

Był to jeden z bardziej osobliwych momentów w trakcie burzliwych 72 godzin na Old Trafford, które zakończyły się zwolnieniem Amorima po zaledwie 14 miesiącach na stanowisku.

Burzliwa “rozmowa” z Wilcoxem

Choć zalążki upadku Rubena Amorima w Manchesterze United były widoczne na różnych etapach jego pracy, ostatecznie grunt osunął się spod jego nóg w piątek, podczas burzliwego spotkania z Wilcoxem. W ostatnich tygodniach Portugalczyk miał poczucie, że ktoś wkracza na jego terytorium, a przebieg tej rozmowy został przez klubowe źródła określony jako “poważny konflikt”. 

Amorim stwierdził, że konieczna jest wymiana zawodników, na co Wilcox odparł, że chce pracować nad rozwiązaniem problemów, rozwijając obecny skład, ponieważ nie da się wymienić całej kadry. Portugalczyk zareagował, mówiąc, że chce opuścić klub i zamierza zadzwonić do swojego agenta. Konsekwencje tej wymiany zdań były tak dotkliwe, że późniejsze, zaplanowane spotkanie Amorima z jego drużyną zostało odwołane.

Narzucenie zmiany formacji. Mbeumo jako wahadłowy?

Ironią losu jest to, że Wilcox – który regularnie obserwował treningi – był postrzegany jako jeden z największych sojuszników Amorima. Sytuacja zmieniła się jednak, gdy Ratcliffe jasno wyraził swoje pragnienie, by “Czerwone Diabły” przeszły na grę z czwórką obrońców, a Wilcox najwyraźniej zintensyfikował swoje działania, próbując przekonać Amorima do większej elastyczności. 

Osoby z klubu twierdzą, że ewolucja systemu od początku była częścią planu, a Amorim poinformował działaczy, że chce rozpocząć pracę od gry trójką obrońców, ale z czasem doda kolejne warstwy, gdy piłkarze lepiej zrozumieją jego metody. Z uwagi na to, że Ratcliffe miał własne zdanie na temat drużyny, sytuacja stała się bardziej delikatna. 

Podczas remisu 1:1 z Wolverhampton Wanderers, Ratcliffe był wyraźnie zirytowany niedbałym sposobem, w jaki Manchester United stracił wyrównującą bramkę tuż przed przerwą. Wcześniej, w trakcie trwania obecnego sezonu, zaproponował przesunięcie Bryana Mbeumo na pozycję wahadłowego.

Amorim do pewnego stopnia dostosował się do tych oczekiwań, wystawiając zespół w formacji 4-4-2 przeciwko Bournemouth 15 grudnia, a następnie wyraźnym zmienił system na 4-2-3-1 w meczu z Newcastle United w Boxing Day. Gdy jednak na spotkanie z Wolves ponownie wrócił do ustawienia 3-4-2-1 oraz dokonał zmiany w przerwie sadzając na ławce Joshuę Zirkzee – jednego z jego nielicznych doświadczonych napastników – wśród członków klubowej hierarchii zapanował niepokój.

Berrada i Wilcox opuszczali Old Trafford około 90 minut po końcowym gwizdku, co było sygnałem, że doszło do długich rozmów z Amorimem. To zapoczątkowało interwencję Wilcoxa, który trzy dni później pojawił się w ośrodku treningowym w Carrington.

Nieporozumienia ws. rekrutacji

Rekrutacja była kolejnym obszarem narastających problemów Amorima. Trudności zaczęły się już zeszłego lata, a jednym z jego ostatnich zastrzeżeń było to, że Manchester United nie zrobił wszystkiego, by pozyskać Antoine’a Semenyo. Klub mógł aktywować klauzulę odstępnego w wysokości 65 mln funtów i kontynuować rozmowy z napastnikiem, jednak ostatecznie uznano, że Ghańczyk oczekiwał natychmiastowej szansy na walkę o mistrzostwo Premier League.

Być może jeszcze bardziej znaczący był przebieg negocjacji zeszłego lata, gdy Semenyo uczestniczył w kolacji z Amorimem i Wilcoxem w Londynie, tylko po to, by zobaczyć, jak klub zmienia priorytety i kieruje swoją uwagę w stronę Mbeumo. Wówczas uznano, że żądania Bournemouth na poziomie 70 mln funtów są zbyt wygórowane. 

Przewidywano, że Mbeumo będzie kosztował maksymalnie 55 mln funtów, jednak Brentford ostatecznie podniosło cenę do 65 mln funtów plus 6 mln funtów w bonusach. Semenyo miał być rozczarowany faktem, że został odrzucony na rzecz zawodnika o zbliżonej wycenie, i najwyraźniej nie spieszył się z odpowiedzią na ponowne zaproszenie Manchesteru United.

Zamiast przeznaczyć środki na inny transfer w styczniu, Amorim usłyszał, że poważniejsze wzmocnienia będą musiały poczekać do lata. 40-latek zaczął wyczuwać niepewność płynącą z samej góry. Przyczyn jego nastawienia można było doszukiwać się już w momencie jego nominacji, gdy odbył z Ratcliffe’em długą rozmowę w cztery oczy. Portugalczyk mógł odnieść wrażenie, że został mianowany przez Ratcliffe’a, co – w jego odczuciu – dawało miał większą swobodę działania.

Jednak z upływem czasu Amorim czuł, że ta władza słabnie. Kiedy przyszło do podpisania kontraktu z napastnikiem, Amorim wolał Ollie’ego Watkinsa – starszego, wówczas 29-letniego, ale sprawdzonego w Premier League, aniżeli Benjamina Sesko. 

To jednak nie był poważny problem: większym punktem spornym była pozycja bramkarza. Portugalczyk chciał doświadczonego zawodnika, a mianowicie Emiliano Martineza. Manchester United, po rekomendacji Tony’ego Cotona, głównego skauta bramkarzy klubu, zdecydował się na Senne Lammensa. Był on również znacznie tańszy pod względem opłaty transferowej i wynagrodzenia.

Emiliano Martinez miał wsparcie niektórych członków zespołu “Czerwonych Diabłów”, w szczególności rodaka Lisandro Martineza, który posunął się nawet do lobbowania za jego transferem u Ratcliffe’a. To zdenerwowało Amorima, ale Manchester United wierzy, że ​​transfer Lammensa pokazuje, że takie postacie jak Wilcox i Vivell myślą długoterminowo.

Ostatnia konferencja prasowa

Kiedy Amorim zdecydował się wystawić zespół w systemie 3-4-2-1 na Elland Road, osoby zaznajomione z sytuacją odniosły wrażenie, że w ten sposób jasno daje do zrozumienia, iż jeśli ma to być jego ostatni mecz, odejdzie na własnych warunkach. Dotyczyło to zarówno wydarzeń na boisku, jak i sali prasowej, gdzie ostro skrytykował swój status w klubie, mimo że jego oficjalny tytuł od początku brzmiał “główny trener”.

W swojej wypowiedzi wspomniał o “dyrektorze sportowym” oraz “dziale skautingu”, podkreślając, że każdy powinien wykonywać swoją pracę. Celem ataku był Wilcox, ale prawdopodobnie również Vivell. Między Amorimem a Vivellem dochodziło do tarć w sprawie transferów.

Vivell wewnętrznie sygnalizował, że Manchester United potrzebuje większej elastyczności, a na początku sezonu zwracał uwagę na słowa menedżera Fulham, Marco Silvy, który stwierdził, że drużyna Amorima jest stosunkowo łatwa do rozszyfrowania.

W niedzielę Amorim ponownie zaznaczył swoje terytorium, sugerując, że niektórzy ludzie w klubie mogą nie być w stanie “znieść” krytyki ze strony Gary’ego Neville’a. Uważa się, że była to aluzja do faktu, iż Ratcliffe ogląda podcasty byłego legendarnego obrońcy, w których ten kwestionuje taktykę Amorima. Dla wielu osób taka wypowiedź była zaskoczeniem.

Wezwanie do zmiany

O ile zachowanie Amorima w piątek sprawiło, że jego pozycja stała się niemal nie do utrzymania i doprowadziło do dyskusji między sir Jimem Ratcliffe’em a rodziną Glazerów w Stanach Zjednoczonych, o tyle jego słowa wypowiedziane 48 godzin później stanowiły już wyraźne wezwanie do zmiany. Tym samym, Berrada i Wilcox w poniedziałek rano poinformowali Amorima o zwolnieniu z pełnionej funkcji. 

Następnie zwołali spotkanie z zawodnikami, podczas którego Wilcox przyznał, że ostatnie dwa dni były dla niego prawdziwym szokiem. Upierał się, że klub zapewnił Amorimowi wszystko, czego ten oczekiwał, jednocześnie jasno wyraził swoje odczucia związane z jego odejściem. “Nie rozumiemy, skąd wzięło się ostatnie 48 godzin” – miał powiedzieć drużynie. Wilcox dodał również, że Amorim się zmienił i że klub musiał zareagować.

Dyrektor sportowy “Czerwonych Diabłów” ujawnił zawodnikom, iż wyczuwał sytuacje, w których nie wszyscy nadawali na tej samej fali co Amorim, a także poinformował ich, że Darren Fletcher będzie odpowiedzialny za dwa kolejne mecze, w tym środowy wyjazd do Burnley i niedzielny domowy mecz Pucharu Anglii z Brighton & Hove Albion. Następnie Fletcher poprowadził sesję treningową wspólnie z Travisem Binnionem, głównym trenerem zespołu U-21. Według relacji nastrój w drużynie miał być doskonały.

Zastrzeżenia Davida Gilla do polityki “bomb squad” i wątpliwości w rodzinie Glazerów

Podczas spotkania zarządu na Old Trafford, w którym uczestniczyli sir Alex Ferguson i David Gill, ten drugi zakwestionował sens umieszczania niektórych z największych nazwisk klubu w grupie nazwanej “bomb squad” – wskazując, że odsunięcie Marcusa Rashforda, Alejandro Garnacho, Jadona Sancho i Antony’ego kosztowało klub miliony. Niektórzy w Manchesterze United uważają, że takie potraktowanie Garnacho obniżyło jego wartość rynkową o około 15 milionów funtów.

Był to jednak okaz wsparcia dla Amorima – i można argumentować, że traktowano go jak “menedżera”, a nie tylko jako “głównego trenera” zgodnie formalnym tytułem. Klub przychylił się także do jego prośby o wycofaniu filmu dokumentalnego dla Amazona.

Jednak Amorim nadal odczuwał spadek swojego autorytetu. Można to częściowo przypisać Glazerom, którzy już w sierpniu wyrażali swoje niezadowolenie z wyników oraz zadawali pytania dotyczące struktury oraz odpowiedniego doświadczenia osób zarządzających klubem.

Kłótnia z Lisandro Martinezem

Choć Amorim był czarujący i hojny wobec kibiców oraz personelu, część zawodników oczekiwała od niego lepszej komunikacji. W grudniu, w okresie meczów Manchesteru United z Crystal Palace i West Hamem United, Amorim wraz z Lisandro Martinezem, stanęli naprzeciw siebie podczas treningu. Obrońca uważał, że jest gotowy do gry w pierwszym składzie, i czując, że jest pomijany przez 40-latka, wyraził swoje zdanie w sposób opisywany jako “intensywny”.

Argentyńczyk – który w obu tych spotkaniach pojawił się jedynie jako rezerwowy – nie znalazł się w wyjściowym składzie aż do meczu w Boxing Day z Newcastle, w którym pełnił funkcję kapitana zespołu i kontynuował ją w dwóch ostatnich meczach Amorima, co pokazuje, jak wysoko ceniona była jego energia.

Brak zaufania do Akademii

Relacja Amorima z Akademią również była przedmiotem kontrowersji. Shea Lacey nie podniósł się z ławki rezerwowych w bezstresowym, wyjazdowym zwycięstwie 4:1 nad Wolves, natomiast swój debiut zaliczył przeciwko Aston Villi – w momencie, gdy drużyna musiała gonić wynik.

Z kolei wprowadzenie Bendito Mantato jako zmiennika w meczu z “Wilkami” na Old Trafford wywołało konsternację. Jego poprzedni występ w drużynie do lat 21 przeciwko Athletic Club sugerował bowiem, że wciąż jest niedojrzałym 17-latkiem. Amorim mógł uznawać wszelkie pytania w tej sprawie za nieuzasadnione, jednak jeden z doświadczonych członków sztabu nie przypominał sobie, by Amorim kiedykolwiek pojawił się na meczu Akademii w trakcie swojej kadencji.

Odszkodowanie dla Amorima

Manchester United jest zobowiązany do wypłacenia pełnej wartości kontraktu Rubena Amorima – około 10 milionów funtów, obejmujących zarówno wynagrodzenie Portugalczyka, jak i sześciu członków jego sztabu. Spekulowano, że kwota rekompensaty mogła zostać obniżona po roku pracy Portugalczyka, jednak ten wynegocjował bardzo korzystne warunki, ponieważ klubowi zależało na jego odejściu ze Sportingu przed upływem kontraktu.

Suma ta byłaby niższa, gdyby klubowa hierarchia zdecydowała się zakończyć współpracę po poprzednim sezonie, w którym drużyna zajęła 15. miejsce w lidze – co zostało szczegółowo określone w warunkach jego umowy. Uznano jednak, że przenosiny Amorima nastąpiły w momencie, gdy “Czerwone Diabły” znajdowały się jeszcze w dolnej połowie tabeli, a zatem odpowiedni zapis wszedł w życie dopiero po rozegraniu pełnej kampanii.

Trener częścią “ekosystemu”

Manchester United podkreśla, że główny trener jest kluczowym elementem “ekosystemu” klubu, ale nie może stać ponad nim, a podejście oparte na współpracy ma prowadzić do sukcesu. Ktokolwiek, kto obejmie to stanowisko na stałe, będzie musiał się do tego dostosować.

Swoje zdanie na ten temat ma również Wilcox. “W głębi duszy jestem trenerem” – powiedział podczas wrześniowego spotkania ze stowarzyszeniem byłych zawodników Manchesteru United. “To moja mocna strona, ale jednocześnie sprawia mi pewien problem, ponieważ zawsze chcę ingerować w pracę menedżerów”.

Sam Amorim zawsze był wyczulony na kaprysy futbolu. Po zwycięstwie nad Brighton, które było trzecim wygranym meczem z rzędu – w tym zwycięstwo na Anfield – odpowiedział bliskiemu obserwatorowi klubu, który wysłał mu wiadomość z gratulacjami: “Czy widziałeś sytuację Vitora Pereiry? Dwa miesiące temu był Bogiem. Nigdy nie wiadomo, co wydarzy się jutro”.

Powiązani zawodnicy

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie