Ayden Heaven, choć w barwach Manchesteru United wystąpił dopiero sześć razy, zdążył już zrobić wrażenie na kibicach i sztabie trenerskim. Młody obrońca, który latem 2024 roku dołączył do “Czerwonych Diabłów” z Arsenalu, w jednym z najnowszych wywiadów przekazał, że wyznaczył sobie ambitny cel na nadchodzący sezon.
Ayden Heaven, zaledwie 18-letni londyńczyk, obecność w Manchesterze zaznaczył w sposób wybitny. W związku z kryzysem w formacji defensywnej, z miejsca wszedł do pierwszej drużyny na wymagające mecze w ramach Ligi Europy i Premier League, przyczyniając się do zwycięstw nad Realem Sociedad oraz Leicester City. W drugim z tych spotkań doznał jednak kontuzji stopy, która wykluczyła go z gry na dwa miesiące i praktycznie zakończyła jego udział w sezonie 2024/2025.
Wyjątkowe umiejętności i rola w drużynie
W systemie Rubena Amorima, który preferuje grę trzema defensorami, Anglik jest obecnie jedynym zdrowym, naturalnym, lewonożnym środkowym obrońcą. Portugalczyk nadal nie może bowiem skorzystać z Lisandro Martineza, który przechodzi rehabilitację po kontuzji więzadła krzyżowego.
– Byłem zaskoczony liczbą rozegranych meczów, ale wiedziałem, że kiedy już dostanę szansę, zrobię różnicę – mówi 18-latek. – Po prostu staram się zachować spokój, kiedy mam piłkę i wybierać właściwe podania. Pomaga, jeśli masz spokojny umysł i regularnie grasz.
– Mogę występować na środku lub po lewej stronie defensywy, ale lewa strona bardziej mi odpowiada ze względu na moją umiejętność gry z piłką przy nodze. Potrafię ruszyć z piłką do przodu, mogę wejść wyżej, jeśli jest taka potrzeba i po prostu bardziej angażować się w ofensywę. To jedna z moich największych zalet.
– Kiedy byłem młodszy, oczywiście grałem jako napastnik, ale w wieku ok. 14-15 lat zanotowałem ogromny skok wzrostu i na boisku zacząłem przyjmować bardziej defensywne pozycje.
– Zacząłem jako lewy obrońca, potem przeszedłem na lewą stronę środka obrony i właśnie wtedy zacząłem obserwować takich graczy jak Virgil van Dijk czy William Saliba. Bardzo dokładnie im się przyglądałem i wiele się od nich nauczyłem. Widać, że są bardzo groźni w powietrzu przy stałych fragmentach gry.
“Chcę strzelać więcej goli”
Ayden Heaven już podczas majowego, posezonowego tournee po Azji zaznaczył jego obecność, strzelając bramkę w wygranym meczu z reprezentacją Hongkongu. Bliski tego samego środkowy defensor był podczas bezbramkowego remisu z Leeds United, rozgrywanym w lipcu w Sztokholmie. Jak sam zaznacza, częstsze zdobywanie bramek to jeden z jego głównych celów na najbliższą przyszłość.
– Chcę strzelać więcej goli po stałych fragmentach i nad tym pracuję. To właśnie chcę dodać do mojej gry. Uważam, że [dokładanie bramek przez obrońców] jest dziś naprawdę istotne, bo w nowoczesnym futbolu trafienia ze stałych fragmentów zmieniają przebieg meczu i mają ogromne znaczenie.
– Oczywiście, gol w Hongkongu pokazał moją jakość i po prostu chcę dalej iść tą drogą, strzelać więcej – kontynuował były gracz Arsenalu.
Ambicje Manchesteru United na sezon 2025/2026
– Jak wiadomo z historii United, wygraliśmy trzykrotnie Ligę Mistrzów. Myślę, że to właśnie tam jest nasze miejsce i powrót do tych rozgrywek to tylko kwestia czasu.
– W tym sezonie między meczami będziemy mieć 6-7 dni przerwy. To dużo czasu na regenerację, co pozwoli nam być w najlepszej możliwej formie i walczyć o jak najwyższe miejsce – zakończył środkowy obrońca.









