Ayden Heaven, dla którego wczorajszy mecz przeciwko Chelsea był pierwszym od 7 stycznia, który rozpoczął w pierwszym składzie, udzielił po końcowym gwizdku wywiadu dla MUTV. Anglik mówił o odczuciach po tym meczu, przebywaniu w szatni i zdobywaniu doświadczenia w młodym wieku.
Świetna wygrana na Stamford Bridge. Jak się czujesz?
– Tak, świetnie. Przyszliśmy tu wykonać robotę. Walczymy o czołową czwórkę. Przyjechaliśmy tutaj i zgarnęliśmy czyste konto, nie ma nic lepszego. Jesteśmy bardzo zadowoleni.
Jesteś na boisku bardzo spokojny. Jak pewny siebie się czułeś przed meczem?
– Byłem pewny siebie. Wcześniej również dawałem dobre występy, co chciałem kontynuować. Musiałem rozpocząć ten mecz spokojnie, wszystko robić w odpowiedniej chwili. Myślę, że dobrze sobie dziś poradziłem.
Wszyscy świetnie działacie jako drużyna, widać w was pasję na te ostatnie mecze sezonu. Bycie w tej szatni musi być świetne.
– Tak jak mówiłem wcześniej, wszyscy jesteśmy dla siebie jak bracia. Widać tę więź na boisku. Celebrujemy po wygranych, to nam pomaga. Po prostu będziemy dalej cisnąć do końca sezonu.
Łatwo zapomnieć, że jesteś taki młody. Jak pomaga ci praca z najlepszymi w tak młodym wieku?
– To bardzo mi pomaga, bo jak będę już starczy, to będę miał już ze sobą to doświadczenie. Chcę po prostu iść dalej, sprawić, by menedżer mi ufał.









