Lato w Manchesterze United przynosi nie tylko zmiany kadrowe, ale również nieoczekiwane problemy zdrowotne. Klub szuka wzmocnień w bramce i już wytypował kandydata, który może wypełnić lukę po Andre Onanie.
Jak informuje Alex Crook z talkSPORT, Manchester United przygotowuje się do zintensyfikowania rozmów w sprawie pozyskania bramkarza Royal Antwerp – Senne Lammensa. Zainteresowanie 23-latkiem nasiliło się po tym, jak Andre Onana doznał kontuzji ścięgna udowego, która wykluczy go z gry na około sześć tygodni.
Royal Antwerp wycenia reprezentanta Belgii do lat 21 na około 17 milionów funtów, a Manchester United znajduje się wśród klubów poważnie zainteresowanych jego usługami. Lammens zdobył rozgłos już w sezonie 2019/20, gdy w barwach Club Brugge strzelił bramkę głową w meczu UEFA Youth League przeciwko Realowi Madryt, ustalając wynik na 2:2 i zapewniając swojej drużynie awans do fazy play-off.
W rozmowie z belgijskimi mediami, Lammens przyznał, że zainteresowanie Manchesteru United zrobiło na nim ogromne wrażenie:
– Gdy usłyszałem o tym po raz pierwszy, pomyślałem: „Wow”. Od razu taka światowa marka, która mnie obserwuje. To coś wyjątkowego.
– Oczywiście potem często o tym rozmawiano, a gdy dobrze interweniowałem na treningu, słyszałem: „United to, United tamto”… To tylko pozytywne rzeczy.
– To przecież najlepsza liga świata, a mój profil, moja postura i styl gry dobrze pasują do angielskiego futbolu. Tam trzeba sobie radzić fizycznie, a to coś, co mi odpowiada.
Kontuzja Onany oznacza, że opuści on cały okres przygotowawczy, a być może również inauguracyjny mecz sezonu Premier League z Arsenalem. Pozostałe opcje bramkarskie w kadrze Manchesteru United to Altay Bayındır oraz doświadczony Tom Heaton.
Inny dziennikarz – Ben Jacobs, poinformował, że pierwsze rozmowy na temat transferu Belga rozpoczęły się już tego lata, a zainteresowanie Manchesteru United sięga jeszcze stycznia.
Senne Lammens był bezkonkurencyjny w belgijskiej Pro League w ubiegłym sezonie. Bramkarz Royal Antwerp zanotował najwięcej obron (127) oraz najwyższy procent skutecznych interwencji (81,4%) w całych rozgrywkach.
Co więcej, Lammens puścił aż o 14,5 gola mniej, niż wynikałoby z modelu expected goals (xG). To wynik lepszy niż kampania Davida de Gei z sezonu 2017/18, która do dziś uchodzi za jedną z najlepszych w historii Premier League w wykonaniu bramkarza.









