Bruno Fernandes po końcowym gwizdku w meczu z Chelsea rozmawiał z TNT Sports. Kapitan Manchesteru United powiedział wiele o kibicach, pracy linii defensywnej, a także swojej własnej formie.
– To niesamowite uczucie. Musieliśmy się odbić. Nie chodzi tylko o mecz z Leeds, mieliśmy bowiem dwa mecze których nie wygraliśmy, więc wiedzieliśmy, że przeciwko Chelsea musimy zagrać świetnie, bo to bardzo dobra drużyna. To było dla nas bardzo ważne, bo wiemy, że naszym celem jest czołowa czwórka. Chelsea jest najbliżej, więc wyrobienie dystansu jest dla nas perfekcyjne, tego potrzebujemy.
– [O swojej formie] ja zawsze chcę grać lepiej, niż w zeszłym sezonie. Chcę poprawić swoją ogólną grę, nie tylko liczbowo, ale także wszystko, w co jestem zamieszany. Kibice byli niesamowici. Już na rozgrzewce to czułem. Na każdym wyjazdowym stadionie czujemy się jak w domu, dziś nie było inaczej. To był świetny występ ze strony każdego. Linia obrony wykonała świetną pracę.
– Niektórzy grali poza swoją pozycją, ale byli bardzo silni w pojedynkach. To była robota całej drużyny. Czuję, że [awans do Ligi Mistrzów] jesteśmy trzy punkty bliżej. To tyle. Wiemy, że potrzebujemy więcej punktów i zrobimy co w naszej mocy, by zapewnić to najszybciej jak to możliwe.









