Przez 120 minut meczu Manchesteru United z Fulham w FA Cup nadal utrzymywał się remis i dopiero po rzutach karnych zespół z Londynu przypieczętował awans do kolejnej rundy. Kapitan “Czerwonych Diabłów” – Bruno Fernandes mimo ogromnych starań nie zdołał odmienić losów tego meczu. Pomocnik podzielił się swoimi przemyśleniami w pomeczowym wywiadzie.
– Oczywiście, pomogłem drużynie, aby wyrównać wynik meczu i spróbować wygrać, ale niestety, dzisiaj to nie wystarczyło – powiedział Portugalczyk.
– Ale teraz patrzymy przed siebie na resztę sezonu, oczywiście głównym celem jest następny mecz w rozgrywkach, w których chcemy awansować dalej. Jednym z naszych celów w tym sezonie jest zdobycie trofeum.
– Myślę, że kontrolowaliśmy grę. W trakcie tygodnia omawialiśmy sposób w jaki strzelają bramki, wiedzieliśmy, że robią to przy stałych fragmentach gry. Powinniśmy byli być bardziej świadomi tego. Ale myślę, że kontrolowaliśmy grę w pierwszej połowie bardzo dobrze, mieliśmy kilka sytuacji, a w drugiej połowie nawet więcej.
– Potem w dogrywce myślę, że Fulham miało trochę więcej kontroli nad meczem, ale to my mieliśmy lepsze okazje, żeby zdobyć gola, jednak tego nie zrobiliśmy, a w rzutach karnych byli skuteczniejsi.
Bruno Fernandes zgodził się, gdy zasugerowano mu, że duch walki wciąż jest w drużynie, aczkolwiek według pomocnika zabrakło momentu, w którym Manchester United zdołałby strzelić zwycięską bramkę.
– Myślę, że duch walki zawsze był, ale oczywiście w niektórych momentach zdobywasz gole, a w innych nie. Przeciwko Evertonowi nie wystarczyło to do zwycięstwa. Przeciwko Ipswich wystarczyło. Dzisiaj wystarczyło, aby doprowadzić nas do dogrywki i rzutów karnych, ale jak powiedziałem, byli [Fulham] bardziej skuteczni od nas.
– Niestety dla nas marzenie o dostaniu się do finału na Wembley znowu nie jest możliwe do zrealizowania, ale musimy nadal naciskać w tym sezonie.
Manchester United czeka starcie z Realem Sociedad w 1/8 finału Ligi Europy. W sezonie 2020/21 oraz 2022/23 te drużyny również rywalizowały ze sobą. Bruno Fernandes został zapytany o mecz z Realem Sociedad.
– Wiemy, że mieliśmy wiele kontuzji w tym okresie i nie mamy dużej ilości zawodników, graliśmy prawie cały czas tymi samymi piłkarzami przez długi czas, to było trudne. Teraz musimy się po prostu zregenerować, skupić się na tym, aby być “świeżym” na następne mecze.
– To będzie trudny mecz, hiszpańska drużyna, która gra świetną piłkę, ma bardzo dobrych zawodników z przodu, bardzo wysoką jakość w rozegraniu od tyłu, więc musimy być wypoczęci, żeby znów biegać, bo oni zmuszą nas do biegania, a kiedy my będziemy mieć piłkę, musimy sprawić, żeby by to oni biegali.









