Ben i Rod Thornleyowie, Wes Brown i Danny Webber wzięli udział w debacie zorganizowanej przez klubową telewizję. Jej tematem było głosowanie na najlepszego piłkarza Manchesteru United w minionym sezonie. Kto zdaniem byłych piłkarzy zasługuje na zdobycie tej nagrody?
Głosowanie na najlepszego piłkarzaManchesteru United w sezonie 2019/20 zostało otwarte. Kibice mogą wybrać pomiędzy 27 piłkarzami pierwszej drużyny. Ten, który zdobędzie najwięcej głosów, otrzyma nagrodę im. sir Matta Busby’ego.
Po bardzo dobrym sezonie, w którym Man Utd zajął trzecie miejsce w Premier League oraz dotarł do półfinału wszystkich pozostałych rozgrywek, rywalizacja zapowiada się na niezwykle zaciętą. Transfery okazały się trafione, trzech napastników przekroczyło granicę 15 bramek, nie zawodzili też pomocnicy i obrońcy.
Nad kwestią przyznania nagrody debatowali byli piłkarze ”Czerwonych Diabłów”. Jako pierwszy wypowiedział się Rod Thornley – brat Bena i były fizjoterapeuta Manchesteru United.
– To trudne pytanie, bo w tym sezonie mieliśmy niezły misz-masz. Wciąż mam kontakt z wieloma piłkarzami, rozmawiam z nimi, więc mam też nieco wiedzy dotyczącej tego, co działo się wewnątrz klubu. Nie zaczęliśmy dobrze tego sezonu.
– Jeśli start byłby lepszy, na koniec sezonu zajęlibyśmy lepszą pozycję. Prawda jest jednak taka, że końcówkę rozgrywek mieliśmy świetną i nie można temu zaprzeczyć. Ole Gunnar Solskjaer “odzyskał” Anthony’ego Martiala, co było dla nas wielką rzeczą. Kiedy zaczął biegać, uczestniczyć w pressingu i zdobywać bramki, wszyscy mogli przekonać się o tym, jak dobrym jest piłkarzem.
– Bruno Fernandes spisywał się fantastycznie po transferze, jednak nie można przyznać mu nagrody dla zawodnika sezonu po ledwie trzech miesiącach gry. Nie mogę tego zrobić.
Martial i Fernandes są największymi faworytami do zdobycia nagrody. Ich znaczący wkład w dobre wyniki drużyny w 2020 roku prawdopodobnie zajmie główne miejsce w świadomości kibiców. Rod Thornley chciał jednak zwrócić uwagę także na innych piłkarzy, którzy dobrze się spisywali na przestrzeni całego sezonu.
– Luke Shaw od momentu, gdy wrócił do składu, aż do odniesienia kontuzji, był wybitny. Victor [Lindelof] i Harry [Maguire] mieli dobry sezon. Jeśli spojrzeć na statystyki straconych bramek z gry, to prawdopodobnie będziemy pierwsi lub drudzy w lidze. Wiele osób narzeka na naszą obronę, ale ja sądzę, że idzie nam tam całkiem dobrze.
– Marcus Rashford miał fantastyczne momenty, jest dla mnie jednym z pretendentów do tej nagrody. Podobnie Fred. To właśnie oni byliby moimi czterema nominowanymi – Rashford, Fred, Martial i Shaw. Pominąłem też Masona Greenwooda, który ma za sobą fenomenalny pierwszy sezon.
Ben Thornley zgodził się ze swoim bratem i pochwalił Rashforda, szczególnie za formę w pierwszej części sezonu. On również na zawodnika roku wybrałby Luke’a Shawa.
– Gdybyśmy wybierali najlepszego piłkarza do momentu odniesienia kontuzji przez Marcusa, wybrałbym jego. W drugiej połowie sezonu nie było jednak tak kolorowo, miał pewne problemy. Dla mnie najlepszy był Luke Shaw.
Wyraźnym faworytem Danny’ego Webbera i Wesa Browna jest z kolei Anthony Martial. Oddadzą głos na Francuza pomimo świetnego wejścia do zespołu Bruno Fernandesa.
– To będzie trudne, ale prawdopodobnie wybiorę Martiala – zdradził Brown. – Dobrze przeszedł przez ten sezon. Uwielbiam, gdy się uśmiecha, bo to znaczy, że zdobywa gole. Potrzebujemy tego widoku częściej.
– Gdyby Bruno trafił do nas wcześniej, wygrałby na sto procent. Zostanę jednak przy swoim i postawię na Anthony’ego Martiala.
– Głównym piłkarzem był Martial i podpisuję się pod tym, co powiedział Wes – krótko skomentował Webber. – Gdyby Bruno przyszedł nieco wcześniej, jestem pewien, że to on zostałby najlepszym piłkarzem w tym sezonie.









