Chelsea uprzedziła Manchester United, gdyż Geovany Quenda wkrótce zostanie graczem “The Blues” – poinformował Fabrizio Romano. Zawodnik doszedł do porozumienia z ligowym rywalem “Czerwonych Diabłów” i w tajemnicy zaliczył testy medyczne.
Po zmianie systemu gry praktycznie od razu ukazał się problem z jakością wahadeł, gdyż dotychczasowi defensorzy nie są przystosowani do tego rozwiązania, który oczekiwał Ruben Amorim. W styczniu zakontraktowano Patricka Dorgu z Lecce, lecz nie była to łatwa transakcja do przeprowadzenia. Przedstawiciele klubu negocjowali transfer Duńczyka przez wiele dni.
Pod koniec zimowego okienka zaczęły pojawiać się doniesienia, że “Czerwone Diabły” przygotowują się do pierwszego letniego wzmocnienia. Portugalski szkoleniowiec pierwszej drużyny miał określić byłego podopiecznego priorytetem transferowym. Dobrze znany trenerowi z czasów prowadzenia Sportingu Geovany Quenda stał się nowym celem klubu, a jego wysłannicy od razu rozpoczęli podchody ws. potencjalnych przenosin.
Niestety niespodziewanych i złych nowych informacji dla fanów klubu z Old Trafford w tej sprawie dostarczył Fabrizio Romano 14 marca. Włoski dziennikarz poinformował, że 17-letni Portugalczyk osiągnął pełne porozumienie z Chelsea i zaakceptował wizję projektu Enzo Maresci. Geovany Quenda zostanie graczem “The Blues”, co potwierdziło słynne “here we go”.
Kluby dogadały się w sprawie warunków umowy, a do tego w tajemnicy odbyły się testy medyczne. Zawodnik testowany był pod okiem sztabu londyńskiej drużyny w Portugalii. Natomiast w czwartek potwierdzono transfer. Zawodnik ma oficjalnie dołączyć do nowych pracodawców dopiero w 2026 roku.
Ruch “The Blues” na pewno mocno komplikuje sytuację transferową “Czerwonych Diabłów”, które od początku muszą rozpocząć poszukiwania nowego wahadłowego. Dodatkowo kolejnym problemem mogą okazać się kwestie finansowe, gdyż wciąż angielski zespół musi oszczędzać, by ponownie wrócić do rywalizacji na samym szczycie.
Oprócz wspomnianego Patricka Dorgu na wahadłach testowano takich zawodników jak Diogo Dalot, Noussair Mazraoui, Antony oraz Amad Diallo. Portugalczyk rzucany był między flankami i nie zbiera pozytywnych not. Mazraoui nie ma jednej stałej pozycji i rotuje się również ze środkiem defensywy, a jego warunki fizyczne ograniczają go na wahadle. Antony został zepchnięty na margines i ostatecznie wypożyczony, a gracz WKS-u obecnie dochodzi do siebie po kontuzji i wróci po sezonie.









