Christian Eriksen udzielił ekskluzywnego wywiadu dla ESPN, w którym stwierdził, że komentarze byłych zawodników Manchesteru United na temat klubu, są szkodliwe dla drużyny.
Po zakończeniu sezonu 2024/25, Duńczyk opuścił drużynę “Czerwonych Diabłów” i jako wolny agent zasilił niemiecki VfL Wolfsburg. 33-latek przyznał we wspomnianej rozmowie, że od Manchesteru United oczekuje się corocznej walki o tytuł mistrzowski, a krajowe puchary nie są traktowane tak poważnie, jak w innych klubach.
– To prawdopodobnie zależy od tego, kogo zapytasz. Jeśli oczekujesz odpowiedzi od kibica, to z pewnością powie, że chciałby wrócić do wygrywania Premier League i przez kolejnych 20 lat świętować sukces w tych rozgrywkach. W dzisiejszym futbolu jest to prawie niemożliwe. To trudne, biorąc pod uwagę fakt, że tak wiele innych klubów ma w swoich kadrach tylu dobrych zawodników – mówił reprezentant Danii.
– Myślę, że Manchester United chce przywrócić stabilność i co roku zajmować czołowe pozycje w lidze. W ciągu ostatnich dwóch lat zdobyliśmy Puchar Anglii i Puchar Ligi Angielskiej, a to coś, z czego każdy inny klub byłby dumny. Puchar Ligi Angielskiej jest traktowany jak mała rzecz, ale w tym momencie to dla klubu wielka sprawa. Do tego dochodzi wielkość i wizerunek Manchesteru United. Wydaje się, że atmosfera wokół klubu nie jest wystarczająco dobra. Mam nadzieję, że to się zmieni.
W opinii publicznej często pojawiają się komentarze byłych legend “Czerwonych Diabłów”, które obecnie pracują dla telewizji i niejednokrotnie wygłaszają kontrowersyjne opinie. Gary Neville, Roy Keane, Paul Scholes czy Rio Ferdinand nie stronią od krytykowania zawodników i całego klubu, co według Eriksena, nie pomaga obecnym piłkarzom.
– Widzicie, jak wielki jest klub i jak bardzo ludzie chcą być z nim związani, nawet jeśli chodzi o uwagę mediów. Myślę, że nawet teraz mówimy tutaj o Manchesterze United. To po prostu siła klubu. Jasne jest, że im więcej emocji, im bardziej negatywne są odczucia wobec klubu, tym jest trudniej, ponieważ kibice śledzą swoich idoli w telewizji, a to nie pomaga zawodnikom.
– Jednocześnie, będąc piłkarzem Manchesteru United, zawsze znajdzie się ktoś, kto ma jakąś opinię na jeden czy drugi temat, ale ty po prostu grasz w piłkę. Starasz się skupić na tym aspekcie i sądzę, że Manchester United dobrze sobie z tym radził. Twoja uwaga była poświęcona grze, a nie temu, co mówią ludzie – kończy Eriksen.









